KIEDY DOWIEDZIAŁAM SIĘ, ŻE JESTEM W CIĄŻY...
Lekarz jednocześnie oznajmił, że trzeciego sierpnia 2007 urodzę.
Taka młoda (20 lat), aktywa (pracuję i studiuję) i zorganizowana ( to właśnie w sierpniu miałam jechać do Norwegii) i nagle czas stanął w miejscu a świat zawirował przed oczyma.
To konkurs dla mnie. Zapytasz dlaczego.. otóż ja dowiedziałam się, że będę mamą cztery tygodnie temu. Właściwie wciąż się tego dowiaduję w momencie opróżniania słoików z ogórkami. To niesamowite móc mieć w sobie małą istotę... dać jej imię.. ojejku już czuję mrowienie w stopach – to taki strach przed nieznanym.
Dziś mogę się przyznać, iż pierwsza reakcja, pierwszy odruch – coś zupełnie niekontrolowanego to bieg po telefon by oznajmić przyszłemu mężowi, ojcu dzidziusia co mi zrobił do dziś pytam - jak to się stało
Czy byłam szczęśliwa na wieść o macierzyństwie? Wiem, że nie byłam przygotowana by to usłyszeć ale wiem też, że pewne rzeczy nie dzieją się bez przyczyny – więc uważam, że tą szokującą informacją przyspieszyłam pewne ważne decyzje w życiu. Podjęłam decyzję o związku na stałe ( 17 lutego 2007 - biorę ślub) a przede wszystkim wykonałam pewien krok do przodu w moim życiu. Już nic nie będzie taki jak było...
Cóż więcej mogę rzec? – hmmm
Ludzie będę mieć dziecko!!!!!!!!!!
Katarzyna D.
(gości: 156, użytkowników: 51)