reklama
Czy w ciąży mogę jeść ryby?

Czy w ciąży mogę jeść ryby?

Ryby bez wątpienia są fantastycznym źródłem białka, żelaza i cynku oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli składników odżywczych niezbędnych do wzrostu i prawidłowego rozwoju, a także dobrostanu matki. Nie wszystkie jednak ryby - i nie pod każdą postacią - możesz jeść w ciąży. Niektóre mogą być niebezpieczne.

Specjaliści przestrzegają:

·    Uważaj na ryby, których mięso może mieć wysoki poziom rtęci. Dla zdrowej osoby dorosłej nie jest to szczególnie dużym problemem, ale dla kobiet w ciąży już tak. Jeśli ryby z wysokim poziomem rtęci spożywasz regularnie, może się ona gromadzić w krwiobiegu, a w konsekwencji spowodować uszkodzenie rozwijającego się mózgu i układu nerwowego dziecka. Najlepiej na talerzu unikaj dużych ryb drapieżnych, takich jak: rekin, miecznik, makrela i tuńczyk.

·    Unikaj też ryb surowych i wędzonych na zimno – ich zła jakość bądź złe przechowywanie mogą prowadzić do infekcji wywołanych przez bakterie (listerioza) czy pasożyty.

·    Unikaj także ryb z zanieczyszczonych jezior i rzek (chodzi o ryby kupowane nie w sklepie, a u lokalnych sprzedawców), które mogą być narażone na wysokie stężenia szkodliwych substancji – są to okoń, łosoś, szczupak, pstrąg i sandacz. Niektórzy jednak zalecają także ostrożność w spożywaniu ryb hodowlanych – na przykład łososi. Wątpliwości specjalistów w tym przypadku wzbudza zawartość szkodliwych pierwiastków w mięsie ryby.

Hm… Jak nie zwariować w tym chaosie? Jakie ryby jeść? Najlepiej unikaj tego, co definitywnie zakazane, a komponując jadłospis kieruj się rozsądkiem– stawiaj na różnorodność i umiar. Wybieraj spośród ryb, które mają niski poziom rtęci, a dużą zawartość kwasów omega-3. Są to śledź, łosoś (morski i oceaniczny), sardynki, anchois, pstrąg, makrela, dorsz, sieja.

reklama