Więź łącząca matkę i dziecko jest bez wątpienia czymś niepowtarzalnym. Jedną z czynności, która ją tworzy i podtrzymuje jest karmienie niemowlęcia piersią mamy. Karmienie piersią to nie tylko dostarczanie organizmowi dziecka wartości odżywczych czy cennych przeciwciał. To intymna chwila dla matki i dziecka, to przekazywanie miłości, poczucie bliskości i bezpieczeństwa.
Są matki, dla których karmienie piersią to przeżycie nieporównywalne z niczym innym, a samo karmienie jest w ich życiu szczególnie ważne; są takie, których karmienie jest ot, zwykłą czynnością pielęgnacyjną; jest też rzesza kobiet, które z utęsknieniem czekają na godzinę zero- na pożegnanie z „cycowaniem”.
W najtrudniejszej sytuacji będą zdecydowanie kobiety, które czują, że poprzez karmienie spełniają się macierzyńsko. Odstawieniu dziecka od piersi może się u nich wiązać z poczuciem straty, smutkiem czy wewnętrznym rozbiciem- to naturalne. Pamiętać jednak trzeba, że równie naturalne jest to, że dziecko prędzej czy później oddali się od matki i przestanie być we wszystkim od niej zależne. Po odstawieniu od piersi więź między matką a dzieckiem nie zaniknie- ona się po prostu zmieni.
Karmienie piersią to temat rzeka, obrośnięty w mity i inspirujący do konstruowania wielu poglądów, często ze sobą sprzecznych. Lekarze apelują, by niemowlę karmić co najmniej 6 miesięcy, po skończeniu roku można z kolei usłyszeć, ze dalsze karmienie jest pozbawione sensu- pokarm matki nie jest dla dziecka wartościowy.
Karmienie piersią to temat delikatny, czasem niemal drażliwy, wyzwalający wiele emocji i budzący ogrom dyskusji. Jedno jest pewne- karmienie piersią to najlepszy prezent dla dziecka od matki, jednak i ono musi kiedyś mieć swój kres. I to kobieta- kierując się zdrowym rozsądkiem, intuicją i okolicznościami sama ma zdecydować, że oto nastał właściwy moment. Moment pożegnania się dziecka z matczyną piersią. A kiedy już się na to zdecyduje…
• Najważniejsza jest konsekwencja- jeśli podjęłaś decyzję o odstawieniu dziecka od piersi- nie zmieniaj jej. Jeśli raz ulegniesz-pod wpływem złości czy łez dziecka- maluch zorientuje się, że może tobą manipulować. Nie wracaj do karmienia -im bardziej będziesz konsekwentna, tym łatwiej dziecko zrozumie, że "nie" rzeczywiście znaczy "nie".
• Stopniowo ograniczaj liczbę karmień- odstawiaj dziecko od piersi stopniowo zastępując karmienie piersią posiłkami- zupką, kleikiem, owocami. I nie zostawiaj go przy stole samego- przecież dotąd zawsze jadło w twoim towarzystwie.
• Jeśli dziecko nie chce jeść tego, co mu proponujesz zamiast piersi- zaproponuj mu zajmującą zabawę lub wyjdź na spacer- kiedy zgłodnieje, będzie mniej wybredne.
• Zapewne trudne będzie usypianie bez piersi mamy- najlepiej byłoby, gdyby ktoś mógł cię przez parę dni zastąpić przy usypianiu malucha. A może uda maluchowi uda się zasnąć najedzonemu maluchowi w objęciach mamy lub będąc czule głaskanym po głowie? Jeśli dziecko ssie smoczka- może i on przyjdzie z pomocą?
• Ważne!- nie denerwuj się - maluch płacze i złości się, bo nie dostanie upragnionego mleczka z piersi. Nie wiń go za to- dla niego twoje zachowanie nie jest oczywiste.
• Nie szczędź dziecku czułości – przytulaj, całuj, bądź blisko. Poprzez ssanie piersi maluch zaspokajał potrzebę bliskości z mamą. Teraz po prostu spróbuj zastąpić mu tę bliskość w inny sposób.
• Karmienie nocne- jeśli maluch będzie się budził na jedzenie- najlepszym sposobem na uspokojenie go będzie przytulanie i podana w butelce woda. Mów dziecku, że już nie będziesz mu dawać mleczka, bo bolą cię piersi, jesteś bardzo zmęczona, a ono jest już duże - mów prawdę. I powtarzaj, że bardzo je kochasz.
• Jeśli dziecko upiera się, sposobem na podanie posiłku innego niż mleko mamy może okazać się wyjście mamy z domu w porach, kiedy dziecko zwykle domaga się piersi. Niech dzieckiem zajmie się wtedy tata lub babcia, proponując mu smaczny posiłek lub zajmującą zabawę.
• Jeśli odstawianie dziecka od piersi idzie wyjątkowo opornie, jedynym rozwiązaniem może okazać się radykalne cięcie- w ostateczności rozważ wyjazd na kilka dni. Pamiętaj jednak, by uprzedzić dziecko, że cię nie będzie, i zapewnić, że wrócisz.
• Jeżeli poczujesz, że piersi robią się twarde i nabrzmiałe, odciągnij odrobinę pokarmu tak żeby poczuć ulgę. Możesz pić napar z szałwii i okładać piersi liśćmi z białej kapusty. To spowoduje stopniowe zanikanie laktacji. Przez dwa tygodnie możesz odczuwać napięcie w piersiach. Później laktacja zdecydowanie się zmniejszy. Proces zupełnego zaniku laktacji może trwać nawet kilka miesięcy.
Powodzenia!
Monika Z-B
(gości: 170, użytkowników: 77)