reklama
Ludzie! Będę mieć dziecko!

Ludzie! Będę mieć dziecko!

Praca konkursowa

O tym, że jestem w ciąży, dowiedziałam się od lekarza, który jednocześnie oznajmił, że urodzę 3 sierpnia 2007 urodzę.To było cztery tygodnie temu...

Jestem taka młoda (20 lat), aktywa (pracuję i studiuję) i zorganizowana (to właśnie w sierpniu miałam jechać do Norwegii) - i nagle czas stanął w miejscu, a świat zawirował przed oczyma.

Wciąż myślę o ciąży - zwłaszcza w momencie opróżniania kolejnych słoików z ogórkami. To niesamowite móc mieć w sobie małą istotę... Dać jej imię... Ojejku! Już czuję mrowienie w stopach – to taki strach przed nieznanym.

Dziś mogę się przyznać, że pierwsza reakcja, pierwszy odruch – coś zupełnie niekontrolowanego, to bieg po telefon, by oznajmić przyszłemu mężowi, ojcu dzidziusia, co mi zrobił:) Do dziś go pytam  - jak to się stało?!

Czy byłam szczęśliwa na wieść o macierzyństwie? Wiem, że nie byłam przygotowana, by to usłyszeć, ale wiem też, że pewne rzeczy nie dzieją się bez przyczyny. Dlatego uważam, że tą szokującą informacją przyspieszyłam pewne ważne decyzje w życiu. Podjęłam decyzję o związku na stałe (17 lutego 2007 -  biorę ślub), a przede wszystkim wykonałam pewien krok do przodu w moim życiu.  Już nic nie będzie taki jak było...

Cóż więcej mogę rzec? – hmmm...  Ludzie! Będę mieć dziecko!

Katarzyna D.

reklama