reklama

38 tydzień – już za chwilę wielki finał...

Coraz silniej odczuwam skurcze. Wiem, że to są skurcze Braxtona-Hicksa, ale i tak mam ciągłe wątpliwości, bo może to już to?

Zresztą nie tylko ja nad tym się zastanawiam, niektórym mamom zdarza się nawet wylądować na porodówce, skąd najczęściej są grzecznie odsyłane do domu.

Podobno skurcze porodowe są znacznie bardziej regularne, niż te przepowiadające. Występują co 5-10 minut lub częściej i dość długo trwają – około 30-75 sekund. Wszystko co jest krótsze bądź mniej regularne, oznacza tylko przygotowanie do porodu.

Do tych „przyjemności” dochodzi jeszcze niespodziewane „przeciekanie”. Mam obawy, że są to wody płodowe i strasznie się tym zamartwiam, bo zaraz mam przed oczami wizję jakiegoś strasznego zakażenia. A w dodatku mojego lekarza nie ma i nie mam nawet do kogo zadzwonić. Wyczytałam za to, że można w aptekach kupić test, który sprawdza, czy to jest to, czy coś innego, ale oczywiście w żadnej z aptek, które mój mąż odwiedził, tego nie ma i mają sprowadzić dopiero na następny dzień. Do tego boli mnie blizna.  Dobrze, że mała się rusza energicznie, bo już bym była w szpitalu. I pewnie też by mnie odesłali.

Lekka depresja pourodzinowa minęła, zresztą dziś mamy 14 rocznicę ślubu, to nawet nie wypada mieć ponurej miny. Zwłaszcza, że mamy do zjedzenia dwa pyszne torciki z Ikei (o kaloriach i kilogramach - cicho sza!) Czuję się dobrze, przecieki zniknęły (o ile to były przecieki), ale mam już test, więc jakby się powtórzyło, to mogę się przetestować.

Właściwie nie mam powodów do narzekań - boli w normie, młoda się trochę słabo rusza, ale może to i lepiej, bo nie obija tak żeber, kłopoty dzieciowo-szkolne się wreszcie uciszyły (mam tylko nadzieję, że moje nerwy nie odbiją się na maleństwie) i tyle tylko powiem, że w powiedzeniu "małe dzieci - mały kłopot" jest bardzo dużo prawdy. Dlatego z utęsknieniem czekam na małe dziecko z jego małymi-wielkimi problemami: kupkami, wysypkami, ulewaniem.


Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 1
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama