Połóg po porodzie naturalnym

Urodziłaś, trzymasz w ramionach swoje wielkie małe szczęście, zapomniałaś o bólu, jesteś szczęśliwa. Jesteś Mamą. I położnicą. Przez całą ciążę skupiałaś się na maleńkim człowieczku, przygotowywałaś się do roli Mamy i teraz nią jesteś – mamą w połogu. 

Połóg to szczególny czas w życiu każdej matki, czas intensywnej pracy organizmu, cofania się zmian, które zaszły w twoim organizmie przez 9 miesięcy. Co jest normalne a co wymaga konsultacji specjalisty?

Połóg co to jest?

Połóg to okres trwający 6 do 8 tygodni po porodzie, w którym organizmu powraca do stanu sprzed ciąży. W tym czasie cofają się prawie wszystkie zmiany, które zaszły w organizmie kobiety w czasie ciąży i porodu – zmiany w obrębie układu rozrodczego i ogólnoustrojowe. Połóg dzieli się na dwa okresy: wczesny, trwający 14 dni od porodu oraz późny, trwający od 2 do 6-8 tygodnia po porodzie.

Bezpośrednio po porodzie będziesz obolała i zmęczona – jest to efekt akcji porodowej. Bardzo często w pierwszych godzinach po porodzie zdarzają się zawroty głowy lub omdlenia, spowodowane zmęczeniem, wyczerpaniem, głodem lub utratą krwi. Dlatego ważne żebyś odpoczęła kilka godzin po porodzie, nim wstaniesz z łóżka. Gdy nabierzesz sił – wstań i powoli przespaceruj się po sali, ale tylko w towarzystwie osoby towarzyszącej lub położnej.

Pójdź do łazienki i postaraj się oddać mocz, spróbuj umyć się pod prysznicem – to poprawi Twoje samopoczucie. Korzystaj z każdej możliwości snu i wypoczynku, brudne naczynia mogą poczekać, sprzątanie też nie ucieknie. Poproś męża i inne bliskie osoby o pomoc w codziennych obowiązkach domowych, także przy pielęgnacji dziecka. Ty jesteś niezastąpiona jedynie przy karmieniu piersią.

Jednak nie zaniedbuj aktywności fizycznej. Wstawaj, spaceruj, wykonuj lekkie ćwiczenia dla kobiet w połogu. To przyspieszy powrót do formy, poprawi krążenie krwi i stan mięśni, pobudzi perystaltykę jelit, polepszy pracę pęcherza moczowego, ułatwi wydalanie odchodów połogowych. Unikaj natomiast dźwigania, dużych wysiłków, długotrwałego stania i siedzenia.

Niezależnie od tego, czy Twoje krocze zostało nacięte czy nie – będzie Cię bolało. Krocze podczas porodu zostaje silnie naciągnięte, posiniaczone, czasami popękane. Jeśli zostało nacięte – możesz odczuwać odrętwienie w okolicy szwu. Nacięcie lub pęknięcie powinno zagoić się po ok. 10 dniach, szwy, jeśli były założone – zostaną zdjęte ok. 6 doby po porodzie. Aby zmniejszyć dyskomfort, możesz robić zimne okłady na krocze, np. zamrożoną plastikową butelkę z wodą owiń w ręcznik i przyłóż do krocza.

Jeśli masz problem z siedzeniem, zaopatrz się w małe nadmuchiwane kółko do pływania i na nim siadaj. Dokuczliwy ból możesz złagodzić stosując środki przeciwbólowe, dozwolone dla matek karmiących piersią. Nie obawiaj się – szwy nie pękną przy oddawaniu moczu czy stolca.

Połóg - gojenie się krocza, zadbaj o higienę.

  • higienie – myj ręce przed i po zmianie podpaski, często się podmywaj, nawet po każdym oddaniu moczu czy stolca. Ranę osuszaj jednorazowym papierowym ręczniczkiem lub suszarką do włosów.
  • częstej zmianie podpasek – zmieniaj nie rzadziej niż co 4 godz, zawsze ruchem od przodu do tyłu
  • wietrzeniu krocza – jak tylko masz możliwość zdejmij bieliznę i podpaskę, połóż się w rozkroku, pośladkami na podkładzie lub ręczniku
  • sposobie wstawania – najpierw uklęknij na łóżku w pozycji podpartej, zestaw nogi z łóżka i następnie wyprostuj się

Jeśli pojawi się tępy, narastający ból w jednym miejscu – zgłoś się do ginekologa – może to być objaw tworzącego się krwiaka. Jeśli któryś ze szwów bardzo ciągnie – powiedz lekarzowi – być może zdejmie go lub zmieni. 

Przez kilka dni po porodzie będziesz odczuwać skurcze macicy – to dobry znak – macica się obkurcza i wraca do wielkości z przed ciąży. Skurcze najsilniej będziesz odczuwać w trakcie karmienia piersią, ponieważ ssanie brodawki sutkowej powoduje uwolnienie oksytocyny. Są one silniej odczuwane przez kobiety, u których mięsień macicy jest bardziej rozciągnięty, np. po przebytych porodach lub po ciąży bliźniaczej. Obkurczanie macicy kończy się około 6. tygodnia po porodzie.

Fizjologicznym zjawiskiem są też odchody połogowe, inaczej zwane lochia, w skład których wchodzą: krew z miejsca przylegania łożyska do ściany macicy, rozrośnięta błona śluzowa macicy, resztki tkanek.

W pierwszych dniach po porodzie, odchody są krwiste i obfite. Z czasem, w miarę gojenia się ran, wydzielina stopniowo zmienia barwę, przechodząc najpierw w różową, następnie brązową, a na końcu żółto-białą, zmniejsza się też jej ilość. Upławy trwają zwykle ok. 2 do  tyg. Karmienie piersią i aktywność ruchowa przyspieszają proces oczyszczania macicy.

Połóg - co powinno Cię zaniepokoić.

Utrzymujące się długo obfite (krew nasącza więcej niż jedną podpaskę w ciągu godziny) odchody połogowe czerwonego koloru lub ich brak, odchody mające nieprzyjemny, gnilny zapach, widoczne skrzepy, gorączka, wszelkie nieprawidłowości powinny być jak najszybciej zgłaszane lekarzowi prowadzącemu.

Poza nieprawidłowościami związanymi z odchodami połogowymi natychmiastowego kontaktu z lekarzem wymaga wystąpienie ostrego bólu w klatce piersiowej. Ból ten może być objawem wystąpienia zakrzepu w krążeniu płucnym.

Inna dolegliwość od strony układu krążenia, która może wystąpić po porodzie, to zakrzepy w żyłach kończyn dolnych, objawiające się obrzękiem, bólem i wrażliwością na dotyk zajętych zakrzepem miejsc – to również wymaga niezwłocznej konsultacji lekarza.

Połóg - kłopoty z oddawaniem moczu i stolca.

Klasycznym objawem występującym tuż po urodzeniu dziecka, są problemy z oddawaniem moczu i stolca. Problemy te mają podłoże zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Trudności w oddawaniu moczu mogą być spowodowane naciągnięciem mięśni kanału rodnego i podbrzusza oraz  otarciami okolic cewki moczowej. Pęcherz ma po porodzie więcej miejsca, więc potrzeba więcej czasu na jego wypełnienie.

Może się też zdarzyć, że podczas porodu, na skutek silnego ściśnięcia przez płód, pęcherz zostaje porażony i nie wysyła sygnałów o konieczności oddania moczu. Stłumienie reakcji pęcherza może być też spowodowane podanymi rodzącej środkami znieczulającymi.

Często pierwszym próbom oddania moczu towarzyszy ból, pieczenie i strach przed pęknięciem szwów, co powstrzymuje położnice przed podejmowaniem prób. Mimo kłopotów zaleca się, by położnica oddała mocz najpóźniej do 8 godz po porodzie – pozwala to zapobiec infekcjom układu moczowego.

Możesz sobie pomóc: puść wodę z kranu w czasie próby oddania moczu lub spróbuj oddać mocz w czasie kąpieli pod prysznicem. Jeśli w przeciągu 8 godz po porodzie Ci się to nie uda – zostaniesz zcewnikowana.

Niektórym kobietom po porodzie może może się zdarzać mimowolne, tzw wysiłkowe nietrzymanie moczu, spowodowane przeciążeniem przepony moczowo-płciowej (mięśni Kegla) w trakcie ciąży i zmianą stosunków anatomicznych w miednicy. Dolegliwości te przeważnie ustępuje w przeciągu 2-3 miesięcy od porodu. Aby przyspieszyć proces powrotu do normalności, ćwicz mięśnie Kegla zaczynając już w 1 dobie po porodzie.

Jedną z przyczyn problemów w oddaniu stolca, są zwiotczałe mięśnie tłoczni brzusznej, nadwyrężone podczas porodu. Poza tym ściśnięcie jelit podczas ciąży i porodu zwalnia perystaltykę. Jeśli przed porodem miałaś wykonywaną lewatywę lub wypróżniłaś się w trakcie akcji porodowej – Twoje jelita mogą być zwyczajnie puste. Oprócz tego obawiasz się parcia, bo boisz się  rozejścia szwów.

Żeby ułatwić sobie to zadanie mozesz stosować dietę karmiącej piersią  (nawet jeżeli karmisz butelką) zawiera ona produkty bogate w w błonnik. Pij dużo wody, bądź aktywna ruchowo. Możesz też zastosować czopek glicerynowy dostępny w aptece bez recepty. Podczas oddawania stolca podtrzymuj krocze podpaską. I później koniecznie się podmyj.

Koleją zmorą kobiety w połogu bardzo często są hemoroidy. Mogą pojawić się już w ciąży, z powodu fizjologicznego zastoju krwi w miednicy mniejszej (w tym okolicach odbytu). Poród, a szczególnie okres parcia sprzyja powstawaniu hemoroidów. Aby sobie ulżyć stosuj specjalne maści i czopki dozwolone dla kobiet karmiących piersią, dbaj o higienę, często się podmywaj. Po wygojeniu krocza możesz stosować specjalne nasiadówki.

Połóg - inne zmiany w organizmie

Czasami podczas połogu kobieta może mieć nieco podwyższoną temperaturę ciała, co jest związane z gojeniem się rany krocza oraz miejsca przyczepu łożyska w macicy i samym zwijaniem macicy. Ale jeśli temperatura przekracza 37,7 st. C i utrzymuje się powyżej 3-4 dni, trzeba zgłosić to lekarzowi, bo taki stan może sygnalizować o stanie zapalnym. 

Nadmierna potliwość w pierwszych dniach dniach po porodzie, to efekt zmęczenia i osłabienia porodowego, zmieniającego się stanu hormonalnego oraz pozbywania się przez organizm nagromadzonych w czasie ciąży płynów.  Potliwości często towarzyszę dreszcze  lub uczucie gorąca. Jeśli temperatura nie przekracza 37,7 st. C nie ma czym się zbytnio martwić, po prostu uzupełniaj płyny – pij dużo niegazowanej wody mineralnej. 

Twoją zmorą po porodzie jest też Twój brzuch – do tej pory zgrabny i jędrny, a w ciąży okrągły i napięty, teraz jest po prostu pofałdowany i co tu dużo mówić – mało atrakcyjny. Powrót do figury sprzed ciąży zajmie Ci trochę czasu, ale jeśli będziesz karmić piersią, racjonalnie i zdrowo się odżywiać, wykonywać dozwolone ćwiczenia fizyczne powinnaś wrócić do dawnej figury. Nie stosuj jednak w okresie połogu i karmienia piersią diet odchudzających ani specjalnych preparatów wyszczuplających.

Oglądasz zdjęcia i nie poznajesz sama siebie – przecież cała promieniałaś, a teraz okazuje się, że tylko wewnątrz. Patrzysz w lustro i nie wierzysz własnym oczom.

Zamiast szczęścia w oczach widzisz wybroczyny na spojówkach i sińce pod oczami. To efekt silnego parcia podczas porodu. Stosując chłodne kompresy, wysypiając się i nosząc okulary przeciwsłoneczne przyspieszysz proces wchłaniania wynaczynionej krwi. Jeśli krwiaki i sińce nie znikną w ciągu 10 dni – skontaktuj się z lekarzem – objaw ten może świadczyć o kruchości naczyń.

Połóg - jak karmić piersią w trakcie połogu

Wszędzie piszą i mówią, że karmienie piersią jest naturalne i piękne.To dlaczego to tak boli a dziecko tak się denerwuje? Na początku mlecznej przygody piersi są nabrzmiałe, obolałe, brodawki niezahartowane, a mało który noworodek potrafi idealnie ssać. Ty z kolei nie potrafisz mu pomóc. W pierwszych dniach po porodzie jest mało pokarmu, wręcz nie ma go wcale i martwisz się, że głodzisz dziecko. W końcu pojawia się pokarm! Ale ile go jest!?! Przecież miałaś wykarmić tylko swoje dziecko, a nie całe osiedle. Piersi są twarde jak skała, dziecko nie może się do nich przyssać.

Możesz pomóc wam obojgu – zrób na piersi okład z stłuczonych i schłodzonych liści kapusty, omijając okolice brodawek sutkowych, a przed samym karmieniem rozgrzej piersi (np. ciepłym prysznicem lub okładem z nagrzanej pieluszki tetrowej) i odciągnij troszkę mleka. I najważniejsze – zrelaksuj się, a popłynie rzeka mleka.

Normowanie laktacji w trakcie połogu.

  • smaruj brodawki sutkowe własnym mlekiem lub specjalną maścią do popękanych i bolących brodawek (do kupienia w aptece)
  • jak najczęściej wietrz poranione brodawki.
  • dbaj, aby dziecko prawidłowo chwytało brodawkę
  • nie dopuszczaj do powstawania zastojów mleka w piersiach – przystawiaj dziecko jak najczęściej lub odciągaj trochę mleka laktatorem, ale tylko do uczucia ulgi.
  • aby zmniejszyć trochę produkcję mleka – pij napar z szałwii – 2 szklanki dziennie
  • aby zwiększyć laktację – pij dużo wody, specjalne herbatki laktacyjne, 1 butelkę dziennie bezalkoholowego piwa karmi.
  • aby przynieść ulgę twardym i obolałym piersiom – rób chłodne okłady z liści kapusty lub schłodzonego namoczonego ręcznika czy pieluszki tetrowej
  • aby ułatwić wypływ mleka, przed karmieniem ogrzej piersi i zrelaksuj się
  • nie noś ciasnych staników
  • jeśli ból jest zlokalizowany w jednym miejscu i wyczuwasz tam zgrubienie – rozmasuj je delikatnie aczkolwiek stanowczo
  • piersi myj raz-dwa dziennie, nie przed i po każdym karmieniu, bo częste mycie spowoduje przesuszenie i podrażnienie delikatnej skóry brodawki. Możesz zamiast mydła – do mycia brodawek zastosować napar z nagietka, brodawki osuszaj dotykowo, nie szoruj.

Jeśli karmienie piersią sprawia ci ból, a nawet bolą gdy ich nie dotykasz, są zaczerwienione, miejscami twarde i zgrubiałe, masz wysoką temperaturę i czujesz „łamanie w kościach” – zgłoś się do lekarza – objawy te świadczą o prawdopodobnym zapaleniu sutka, może być konieczne zastosowanie antybiotyku. 

Pierwsza miesiączka po porodzie i połogu

Pierwsza miesiączka po porodzie może pojawić się już zaraz po zakończeniu okresu połogu, czyli po 6-8 tyg. Jeśli regularnie karmisz piersią, miesiączka może pojawić się dopiero po odstawieniu dziecka od piersi. Jednak brak miesiączki nie oznacza braku powrotu płodności.

Pamiętaj też, że nie powinnaś współżyć płciowo dopóki nie zakończą się odchody połogowe, a najlepiej poczekaj aż lekarz „wyda zgodę na sex”. Jeśli nie chcesz mieć niespodzianki w postaci pozytywnego testu ciążowego, zgłoś się do swojego ginekologa 6 tyg po porodzie – razem wybierzcie najlepszą dla ciebie formę antykoncepcji. W czasie wizyty lekarz oceni stan narządu rodnego, zmierzy Ci ciśnienie krwi, zważy Cię, wykona badanie cytologiczne, odpowie na Twoje pytania dotyczące karmienia piersią, współżycia płciowego.

Przeczytaj też artykuł - seks po porodzie.

Połogowa huśtawka emocjonalna

 

Oprócz dolegliwości fizycznych, kobiecie w połogu często towarzyszy huśtawka nastrojów – od euforii do przygnębienia, a czasem nawet depresji. Młoda mama jest szczęśliwa z faktu pojawienia się dziecka na świecie, ale przygnębia ją niepewność, czy poradzi sobie z nowymi obowiązkami. Czasami kobieta może też być zazdrosna o swoją pozycję – do tej pory to Ona była najważniejsza, ona i jej piękny ciążowy brzuszek. A teraz jej ukochane dziecko jest na pierwszym planie, to nim wszyscy się interesują, to jemu przynoszą prezenty, a gratulacje składają tatusiowi. A młoda mama zostaje tak trochę z boku, razem ze swoim niezbyt pięknym tymczasowo brzuszkiem. Jeśli takie uczucia dotyczą także Ciebie – porozmawiaj z mężem, mamą, przyjaciółkę, położną czy psychologiem.

Pamiętaj – połóg to okres przejściowy. Z każdym dniem będzie lepiej. Na szczęście radość z obecności dziecka łagodzi te nieprzyjemne doznania.

Elżbieta Skoworodko – położna

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:
Oceń:
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.6 z 5. 135 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.
 
reklama
blog comments powered by Disqus

Niezbędniki w dziale ciąża