reklama

Boję się porodu

Lęk przed porodemJesteś w ciąży lub dopiero planujesz pojawienie się maleństwa. Rodzina, koleżanki chętnie opowiadają o swoich lub zasłyszanych doświadczeniach porodowych.

Przeważnie są to opowieści pełne grozy. Osoby, które „raczą „ Cię nimi, chcą Cię przestrzec przed tym, co - ich zdaniem - może cię czekać.

Wiele kobiet, które mają już „to” za sobą,  chce w ten sposób wyrzucić z siebie niemiłe wspomnienia. Z pewnością każda mogłaby też opowiedzieć o tej drugiej stronie porodu: jak czuły się szczęśliwe, kiedy po raz pierwszy patrzyły na swoje dziecko, kiedy po raz pierwszy przystawiły je do piersi. Słuchając tych wszystkich historii, zastanów się, czy gdyby poród był rzeczywiście taki straszny, to czy kobiety decydowałyby się na kolejne dzieci?

Boję się porodu czyli co z tym bólem?

W opowieściach o porodach dużo się słyszy o bólu i cierpieniu. Na filmach każdy poród wygląda podobnie: kobieta nagle łapie się za brzuch, krzyczy,  wszyscy biegają w pośpiechu, panuje zamieszanie i panika. Czasem towarzyszy temu widok oblanej potem, wykrzywionej z bólu twarzy kobiety. Reżyser stosuje różne zabiegi, które mają przekonać widzów, że ta męka trwa bardzo długo.

Oczywiście zdarzają się różne porody i każda z nas ma inną odporność na ból, ale na szczęście istnieją znieczulenia, które mają ulżyć rodzącej. To co najbardziej może przeszkodzić to twój lęk. Strach nie pozwala do końca rozluźnić mięśni, przez co skurcze są bardziej bolesne.

Jak naprawdę wygląda poród i co się będzie dziać?

W początkowym okresie porodu ból przypomina ten miesiączkowy: ugniatanie w dole brzucha. Potem, gdy skurcze są dłuższe i mocniejsze, możesz mieć wrażenie, że „puchniesz”. Możesz czuć spore napięcie nie tylko w samym brzuchu, ale też w krzyżu. Czasem zdarzają się tzw. uderzenia gorąca.

Po każdym skurczu następuje okres odpoczynku i dobrze jest wykorzystać go na relaks. Łatwiej znieść ból, kiedy się odpowiednio oddycha. Weź głęboki oddech i wypuść powietrze do końca, z ulgą.

Pamiętaj, że każdy skurcz przybliża cię do narodzin maleństwa. Jeżeli obawiasz się bólu przy nacinaniu krocza, pamiętaj, że wykonuje się je w szczytowym momencie skurczu dlatego nie poczujesz cięcia. Przed szyciem  natomiast dostaniesz zastrzyk znieczulający, któremu może towarzyszyć uczucie krótkotrwałego "rozpierania".

Boję się porodu czyli, czy mogę krzyczeć?

Własnego i innych rodzących – krzyk nie zawsze jest sygnałem cierpienia. Pomaga pozbyć się napięcia, a w czasie skurczów, zwiększa siłę potrzebną do wypchnięcia dziecka z kanału rodnego. Z drugiej strony kiedy krzyczysz wydychasz powietrze, a żeby przeć prawidłowo musisz mieć w płucach powietrze. Ono napiera na przeponę i wypiera dziecko. Jeśli potrzebujesz się wykrzyczeć to krzycz, a potem skoncentruj się i przyj.

Boję się porodu czyli przeraża mnie fizjologia i wstydzę się

Boisz się wszystkiego, co jest związane z samą fizjologią? Krwi,  śluzu, tego że stracisz nad sobą kontrolę? To naturalne, że będą odchodzić wody płodowe, trochę krwi, a także czasem mocz i kał.

Jeżeli zgodzisz się na lewatywę (choć nie musisz), to ryzyko wypróżnienia się w czasie porodu jest praktycznie niewielkie. A jeśli nawet podczas parcia mimowolnie wydalisz mocz lub kał, to łóżko porodowe jest tak skonstruowane, by wszelkie odchody mogły znaleźć się w specjalnym pojemniku umieszczonym pod nim.

Boję się porodu czyli, a co jeśli się wykrwawię?

Martwisz się o swoje zdrowie i życie: że się wykrwawisz, że rodzące się dziecko cię rozerwie, a nawet, że umrzesz. Nie wierz tym, którzy mówią o litrach krwi. Przy porodzie kobieta krwawi z pękniętego lub naciętego krocza oraz po urodzeniu łożyska. A ten ubytek jest zupełnie normalny i niewielki.

Nie obawiaj się też, że dziecko Cię rozerwie, w czasie porodu, pod wpływem działania hormonu oksytocyny, mięśnie pochwy, krocza i szyjki macicy bardzo mocno się rozciągają.  Oczywiście zdarza się, że pomimo nacięcia dziecko wychodząc może „powiększyć” nacięcie, ale najczęściej kończy się to większą liczbą szwów. 

Boję się porodu czyli, czy będę umiała urodzić?

Każda kobieta umie rodzić. To jest wpisane w kobiecą fizjologię. Ale czasem rzeczywiście trudno wsłuchać się w głos swojego instynktu. Dlatego do porodu warto się przygotować. W księgarniach pojawiło się dużo ilustrowanych książek i poradników o ciąży i narodzinach. Przejrzyj kilka, by zorientować się, który najlepiej odpowiada na Twoje pytania.

Bardzo dobrym sposobem przygotowania się do porodu jest szkoła rodzenia. Praktycznie przy każdym szpitalu w którym jest oddział położniczy taka szkoła funkcjonuje. Kontakt z lekarzami, położnymi, psychologami, innymi kobietami da Ci wiele informacji o fizjologii ciąży, porodu i połogu. Będziesz wówczas czuła się pewniej i bezpieczniej.

Boję się porodu w szpitalu

Szpital zazwyczaj kojarzy się z chorobą, długotrwałym leczeniem, samotnością. Pewnie zadajesz sobie pytania: Jaki będzie personel? Pozwolą mi chodzić? Będą wymagać golenia? Będą krzyczeć, itp. Zapewne myślisz także o samych warunkach: Czy tam jest czysto? Czy są prysznice? Czy mają wszystko, dobry sprzęt medyczny?  Warto żebyś obejrzała oddział, na którym masz urodzić. Porozmawiaj z pracownikami i nie bój się zadawania pytań. Poznając miejsce, w którym przyjdzie na świat Twoje dziecko, pozbędziesz się połowy strachu. Jeśli po pierwszych oględzinach okaże się ono niezbyt zachęcające,  gdybyś miała wątpliwości, pomyśl o zmianie szpitala.

Boję się porodu czyli, czy dziecko będzie zdrowe

Żeby tylko było zdrowe! To jest pewnie Twoja najważniejsza troska, tak jak wszystkich przyszłych mam. Nieważne, jakiej będzie płci, byleby urodziło się zdrowe. Ten lęk jest najczęściej niezależny od racjonalnych argumentów: opinii lekarzy i wyników badań, które mówią, że wszystko w porządku.

Kobiety, które z racji wykonywanego zawodu (lekarki, pielęgniarki, położne, pedagodzy) mają bardziej szczegółową wiedzę na temat komplikacji porodowych czy wad wrodzonych u dzieci są w szczególnie trudnej sytuacji. Bardzo ciężko jest nie myśleć o tym, o czym się wie. Pamiętaj, że możliwość rozmawiania o własnych lękach jest bardzo potrzebna. Wygadaj się i wypłacz komuś, do kogo masz zaufanie. Nie przestaniesz całkowicie bać się porodu,  ale warto ten lęk oswajać.

Lęk przed porodem, co jeszcze możesz zrobić?

1. Nie oglądaj programów telewizyjnych o porodach oraz materiałów w internecie

2. Czytaj literaturę żebyś miała szeroką wiedze na temat tego, jak wygląda poród - to pozwoli ci mieć większe poczucie bezpieczeństwa

3. W czasie spotkań z lekarzem lub położną zadawaj im pytania , które nie dają ci spokoju

4. A może chcesz żeby  twojej ciąży i porodu towarzyszyła ci doula? Doula  zwykle sama jest matką, więc doskonale rozumie twój niepokój. Podczas porodu będzie  z tobą w pokoju i zrobi, to czego będziesz potrzebowała. Może cię trzymać za rękę, zrobić masaż, czy po prostu być w pobliżu.

5. Stwórz własną grupę wsparcia wśród koleżanek, które są w ciąży lub na forum babyboom. Wiedz, że nie jesteś sama z obawami:)

 mgr Anna Ciechowicz

 

 

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,31 z 5. Głosów: 140
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama