reklama
In Vitro czy może już In Vivo?

In Vitro czy może już In Vivo?

W procedurze IVF zarówno zapłodnienie jak i rozwój embrionu odbywa się poza organizmem kobiety. Do wnętrza komórki jajowej pobranej w wyniku punkcji jajników wprowadza się plemnik za pomocą mikroiniekcji (zabieg ICSI). In vitro dosłownie oznacza „na szkle”.

A co gdyby zapłodnienie komórek jajowych odbywało się wewnątrz malutkiej kapsuły umieszczonej w ciele kobiety? Czy zabieg ten nadal nazywałby się in vitro? Jak wpłynęłoby to na rozwój embrionów i powodzenie procedury?

Przez ostanie lata w koncernie Anecova pracowano nad udoskonaleniem metody IVF. Wynikiem wieloletnich starań jest opracowanie metody AneVivo, która pozwala na zapłodnienie, jak i początkowy rozwój embrionów w warunkach „in vivo”, czyli w ciele kobiety. Trzeciego maja tego roku w Hiszpanii na świat przyszło pierwsze dziecko poczęte tą metodą.

W metodzie AneVivo silikonowa mikro kapsuła o długości 1cm i szerokości 1mm zostaje bezboleśnie umieszczona wewnątrz macicy. W jej wnętrzu zamknięte są ludzkie gamety rozrodcze, komórki jajowe i plemniki. Po około 24h zostanie usunięta z macicy, a powstałe embriony rozwijają się dalej w warunkach laboratoryjnych. A najlepiej rokujące zarodki są ponownie transferowane do macicy po dwóch lub czterech dniach.

Porowata struktura kapsuły pozwali na swobodny przepływ płynów ustrojowych, a w tym wartości odżywczych jak i innych naturalnych komponentów istotnych dla rozwoju zygoty. Powstanie dwukierunkowy pasaż, który pozwoli na swoboda wymianę „sygnałów” miedzy embrionem a matką.
Jak pokazują badania naukowe, „dialog” pomiędzy endometrium a zarodkiem rozpoczyna się jeszcze przez procesem implantacji. Embrion rozwijający się w ciele kobiety a dokładnie w jajowodzie, jak ma to miejsce w „naturalnym” cyklu. Przesyła jak i odbiera mnóstwo sygnałów stymulujących go do dalszego wzrostu. Dzięki temu swoistemu dialogowi w ciele kobiety zachodzi wiele zmian, które w przyszłości pozwolą utrzymać przy życiu rozwijający się płód.

Według prof. Macklon z kliniki „Complete Fertility Centre” w Southoumpton „to pozwoli matkom dbać o ich dzieci od najwcześniejszych dni życia”. Na pewno aspekt psychologiczny nie jest bez znaczenia, ale nie jest jedynym i nadrzędnym benefitem płynącym z zastosowania tej metody.

Jak na razie ze wstępnych badań przeprowadzonych na 250 kobietach wynika, że skuteczność metody jest wyższa, niż konwencjonalnej metody IVF. Niewątpliwie brzmi to bardzo obiecująco, jednak to wciąż metoda eksperymentalna i do tego mało dostępna. Zaledwie trzy kliniki leczenia niepłodności na świecie oferują te modę leczenia swoim pacjentom, w tym jedna w Polsce.

Pewnie niedługo naukowcy z koncernu Anecova zaskoczą nas wykorzystaniem kapsuły, także do hodowli embrionów „in vivo”. Niestety, nadal nie rozwiązuje to problemu nadmiarowych zarodków, oraz ich selekcji.

Nie mniej jednak może dzięki „naturalnemu” zapłodnieniu powstanie większa ilość dobrej jakości zarodków, co podniesie znacząco skuteczność metody. A efektem ubocznym będzie ograniczenie ilości zapładnianych komórek.

New AneVivo IVF Treatment to Revolutionise the Technique in Britain – Healthcare Times

New IVF breakthrough allows women to conceive in the womb

kate_p7

reklama