reklama
In vitro. Klasyfikacja blastocyst

In vitro. Klasyfikacja blastocyst

Po latach zmagania się z niepłodnością każdy embrion powstały w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego (IVF) to długo oczekiwany cud. Pary jak na szpilkach wyczekują informacji o swoich zarodkach codziennie dopytując się o swoje embriony: jak rokują? jak się dzielą? jakiej są klasy?

Nawet jeśli dostaną odpowiedź na którekolwiek pytanie, to nie zmniejsza ich poczucia frustracji, bo - paradoksalnie - nadal nie wiedzą nic. System kwalifikacji zarodków jest tak skomplikowany, że trudno jest samemu rozszyfrować tajemnicze oznaczenia embrionów, a w szczególności blastocyst.
W drugim dniu po zapłodnieniu embrion składa się z 2 do 4 fragmentów, a dokładniej zwanych blastomerami albo komórkami. Po trzecim podziale, który ma miejsce w trzecim dniu po zapłodnieniu, „obywatel” ma już 8 blastomerów. Nie odstaje on od swoich braci i sióstr, jeżeli ma zaledwie 6 blastomerów, to dopiero początek bruzdkowania – podziału komórkowego.

Na tym etapie najlepiej rokuje zarodek 8A, albo 8B. Cyfra oznacza liczbę blastomerów, litera zaś określa  ich wielkość i symetrię oraz stopień ewentualnej fragmentacji czyli obecności drobnych fragmentów obok komórek. Klasa A to symetryczne, równej wielkości blastomery, bez fragmentów. Równie dobrze rokująca, klasa B, to piękne blastomery – symetryczne i równe, ale już  od 11 do 20% fragmentacji, bądź niesymetrycznej wielkości ale poniżej 10% fragmentacji i tak, aż do klasy D.

Jeżeli to nie czas na transfer, to nasz przyszły „obywatel świata” dalej się prężnie rozwija. W 4 dniu składa się już z 12 do 16 blastomerów, a wyglądem przypomina owoc morwy. Czasem nie da się już policzyć ilości powstałych komórek, bo częściowo albo całkowicie zlane są w całość. Proces ten to kompaktacja, a embrion na tym etapie nazywany jest morulą - dzielny mały zuch!

Teraz komórki przesuwają się względem siebie, przy okazji się porządkując. Wynikiem ich segregacji jest jednokomórkowa warstwa zewnętrzna. W jej wnętrzu zaczyna zbierać się płyn, który powoduje powiększanie się objętości powstałej „bańki”. Wewnątrz rozkład komórek nie jest symetryczny, komórki zsunęły się w jedno miejsce i od tej pory tworzą tak zwany embrioblast czyli węzeł zarodkowy.  To z tej grupy komórek powstanie ciało naszego bobasa. Zewnętrzna warstwa komórek (trofoblast) pełni funkcje odżywcze, ochronne, a w przyszłości powstanie z niej łożysko.

Nasz maluch właśnie teraz osiągnął stadium blastocysty. To etap rozwojowy przypadający najczęściej w 5 dobie po zapłodnieniu. Teraz rośnie jak szalony (ekspanduje) a dokładnie rozpręża się przez co napiera od wewnątrz na osłonkę, która z czasem ulegnie przerwaniu. Po wykluciu się blastocysty, czyli opuszczeniu przez embrion otoczki przejrzystej jest on gotowy do zagnieżdżenia się w macicy. Trofoblast produkując odpowiednie enzymy, nadtrawia wyściółkę macicy ułatwiając embrionowi implantacje.

Jeżeli embrion rozwija się książkowo, to jego stopień rozprężenia jest określony liczbą od 1 do 6. A dokładnie:

  1. wczesna blastocysta, gdzie jama blastocysty jest mniejsza niż połowa objętości embrionu;
  2. jama blastocysty jest większa lub równa połowie objętości embrionu;
  3. pełna blastocysta – jama zarodka całkowicie wypełnia zarodek;
  4. blastocysta o większej objętości niż wczesny embrion; otoczka staje się bardzo cienka;
  5. wykluwająca się blastocysta, trofoblast wydostaje się z otoczki;
  6. wykluta blastocysta, zarodek całkowicie poza otoczką.

Dodatkowo za pomocą pierwszej litery zostanie oceniona klasa węzła zarodkowego, a drugą literą klasa zewnętrznej grupy komórek (od A do C). Jest to system klasyfikacji blastocyst opracowanym przez Gardnera i Schoolcrafta. Na tym etapie najlepiej rokują zarodki powyżej 3BB, czyli 3AA, 4BB itd.

Tak naprawdę każdy zarodek, który przetrwał do 5 doby, ma duże szanse, nie istotne jakiej jest klasy. Stąd też, jeżeli twój zarodek w 5 dobie nie osiągnął stadium blastocysty to nie panikuj - wolniej rozwijające się zarodki niekoniecznie są wadliwe. Współczynnik implantacji moruli w 5 dobie jest porównywalny ze współczynnikiem implantacji wczesnych blastocyst. Pamiętaj nie jeden embrion utarł nosa wielkim embriologom i ich rokowaniom.

reklama