reklama
Co czeka tatę na porodówce?

Co czeka tatę na porodówce?

Jeżeli do porodu zostało już tylko kilka tygodni, a Ty zaczynasz panikować – przeczytaj ten tekst. Dowiesz się, krok po kroku, jak przebiegają etapy porodu, na co musisz być przygotowany i w jaki sposób na każdym z nich możesz być pomocny dla swojej partnerki.

ZANIM TRAFICIE NA PORODÓWKĘ

Przygotuj się do podróży.
Zlokalizuj szpital, który wybraliście na poród. Jeśli znajduje się on w miejscu, przez które nie przejeżdżasz zbyt często – dokładnie zaplanuj drogę. Przygotuj także alternatywną trasę, gdyby główna droga z jakiegoś powodu okazała się nieprzejezdna. Na wszelki wypadek możesz przejechać się do szpitala wybraną trasą, aby mieć pewność, że nie zabłądzisz po drodze. Szacując czas dojazdu, weź pod uwagę natężenie ruchu w różnych porach dnia.

Ona ma skurcze!
Nawet powtarzające się skurcze nie muszą być oznaką porodu. Jeśli bóle zaczną pojawiać się częściej, weź kartkę papieru i stoper. Zapisuj, ile trwają skurcze i co jaki czas występują. W międzyczasie upewnij się, że wasze torby szpitalne oraz dokumentacja medyczna są spakowane i gotowe do zabrania. Jak sugeruje dr Tomasz Zając, do szpitala należy jechać wtedy, gdy skurcze pojawiają się średnio co 8-9 minut i trwają około minuty, a taka sytuacja utrzymuje się przynajmniej od dwóch godzin. Uwaga! Wciąż macie czas, aby na spokojnie dojechać do szpitala.

Odeszły jej wody!
Jeśli partnerce zaczęły odchodzić wody, a nie pojawiły się inne oznaki zbliżającego się porodu (np. skurcze) i tak powinniście już wybrać się do szpitala. Odejście wód oznacza, że poród zbliża się wielkimi krokami, ale wciąż musisz być przygotowany na dobre kilkanaście godzin oczekiwania. Zanotuj, o której godzinie partnerka zauważyła wyciekanie płynu owodniowego, ta informacja może być cenna dla lekarza.

ETAP 1

Co się będzie działo?
Dziecko szykuje się do swojej pierwszej podróży. Rozwarcie szyjki macicy jest coraz większe, a skurcze częstsze i bardziej bolesne. Co jakiś czas Twoja partnerka będzie podłączana do urządzenia zwanego KTG. Służy ono do monitorowania stanu dziecka. Może też otrzymać kroplówki z oksytocyny (hormonu nasilającego skurcze) lub innych, koniecznych do podania substancji. Ten etap porodu może trwać nawet kilka godzin, więc weź więc kilka głębokich wdechów!

Co możesz zrobić:

  • Bądź dla ukochanej oparciem – dosłownie. Na tym etapie pionowa pozycja sprzyja rozwojowi akcji. Główka dziecka dzięki sile ciążenia napiera mocniej na szyjkę macicy i przyspiesza rozwarcie.
  • Możesz ją głaskać, przytulać i trzymać za rękę, jeśli tylko potrzebuje. Są jednak kobiety dla których przeżycia fizjologiczne są na tyle silne, że nie chcą, by ktokolwiek je dotykał.
  • Jeżeli pozwoli na to położna i macie taką możliwość – przygotuj rodzącej kąpiel. Przebywanie w ciepłej wodzie złagodzi bolesność skurczy.
  • Trudno znieść ból leżąc nieruchomo. Kiedy przyszła mama będzie podłączona pod KTG staraj się odciągnąć jej uwagę - włącz ulubioną muzykę lub zajmij ją rozmową.
  • Jeśli lekarz wyrazi zgodę, a Twoja partnerka chęć, może skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego. Anestezjolog wprowadzi do kręgosłupa igłę i poda środki łagodzące ból.
  • Nie zdziw się, jeśli przyszła mama zacznie wyrażać się w sposób, jakiego nie miałeś jeszcze okazji od niej usłyszeć. Płacz, krzyk a nawet obelgi w Twoim kierunku (w końcu to Twoja wina!) to w takim momencie zachowania mieszczące się w granicach normy. Nie mają nic wspólnego z Tobą, lecz hormonalną burzą, trudnym do zniesienia bólem i stresem, towarzyszącym porodowi.

ETAP 2

Co się będzie działo? 
Już za moment weźmiesz w ramiona swoje długo wyczekiwane maleństwo! Szyjka macicy osiągnęła już całkowite rozwarcie, a dziecko zaczyna przeciskać się przez kanał rodny. Skurcze odczuwane przez partnerkę są niezwykle intensywne – trwają dłużej i pojawiają się częściej. Wkrótce zamienią się w skurcze parte. To czas, w którym musisz zebrać wszystkie swoje siły fizyczne, aby wspomóc rodzącą oraz mentalne, by jednocześnie uważnie słuchać wskazówek położnej.

Co możesz zrobić:

  • Pomóż partnerce znaleźć najbardziej komfortową pozycję do rodzenia. Być może wygodniejsze od leżenia będzie przyjęcie pozycji w kucki lub klęknięcie z łokciami opartymi na poduszkach.
  • Przypomnij sobie techniki oddychania, o których z pewnością słyszałeś podczas lekcji w szkole rodzenia. Pomóż jej skupić się na oddechu, aby odciągnąć uwagę od bólu i dotlenić organizm. Kobiety w trakcie skurczów mają tendencje do wstrzymywania oddechu, co pogarsza zarówno kondycję dziecka, jak ich własną.
  • Jeśli tego potrzebuje, ręcznikiem ocieraj jej pot z czoła a mokrym wacikiem nawilżaj spierzchnięte usta. Na tym etapie prawdopodobnie lekarz nie pozwoli jej już napić się wody.
  • Uspokajaj i wspieraj. Pojawiła się główka? To świetna wiadomość! Zapewnij ukochaną o tym, jak świetnie sobie radzi i motywuj do włożenia ostatniego wysiłku (dopiero wtedy, gdy otrzymasz sygnał od położnej!)
  • Udało się! Dziecko wylądowało już na brzuchu swojej Mamy! Teraz możesz odetchnąć. Otrzyj łzy i przedstaw się :) Maluch z pewnością zna już brzmienie Twojego głosu.

ETAP 3

Co się będzie działo?
Jeszcze tylko kilka skurczy i łożysko (narząd, który przez ostatnie 9 miesięcy odżywiał Twoje dziecko) zostanie wypchnięte. Jeśli konieczne było nacięcie krocza rodzącej lub pojawiły się na nim pęknięcia – położna założy szwy. Teraz już czas na regenerację.

Co możesz zrobić?

  • Raz jeszcze powiedz świeżo upieczonej Mamie, jak bardzo jesteś z niej dumny.
  • Teraz możesz powiadomić cały świat – właśnie zostałeś Ojcem!

Autor: Anna Chorowiec

 

 

 

reklama