reklama
Nas troje i nasze nastroje

Nas troje i nasze nastroje

Witaj na świecie! Oto jest – Twój syn albo Twoja córka. Patrzysz na dziecko i czujesz coś, czego nigdy dotychczas nie czułeś – to Twoje dziecko, Twój największy Skarb.

Myślisz sobie „Ma moje oczy, to widać (…) a ten malutki nosek zupełnie jak u mamy (…) ale się siłuje, to pewnie po mnie ma tyle determinacji”.

Takich myśli i skojarzeń jest w Twojej głowie coraz więcej, zmienia je sytuacja i każde nowe odkrycie, którego dokonujesz obserwując niemowlę. 
I choć z pewnością rozpiera Cię duma, nie przysłania ona tego, co pojawia się gdzieś w środku – „Jak to teraz będzie?” „Czy ten Maluch przewróci nasze życie do góry nogami?”

Gdy w małżeństwie pojawia się dziecko

Powiedzmy sobie szczerze – nie będzie tak, jak dotychczas, będzie zupełnie inaczej. Nie oznacza to jednak, że będzie gorzej, że coś stracisz bezpowrotnie, że Twoje życie stanie się uboższe. Bo przecież każdy rodzic powie, że rezygnacja z dawnych przyzwyczajeń i stylu życia okazała się niczym, przy fakcie pojawienia się nowego członka rodziny. „Czy na pewno?” – spytasz. „Nie będziemy już szaleć na imprezach do rana, nie wyskoczymy spontanicznie nad morze (…) a co z naszą tradycją śpiewania w samochodzie, tak głośno, by przekrzyczeć radio?”

Tata niemowlaka

Zakres Twoich zmartwień może się powiększyć, kiedy Maluch wraz z mamą pojawi się w domu – nowe, nieznane Ci obowiązki („Kąpiel niemowlaka? ale jak się trzyma dziecko podczas kąpieli?”), strach przed popełnieniem błędu („Teraz dzieckiem zajmuje się żona, ja się boję, że przez nieuwagę mógłbym mu coś zrobić”), trudności nie do przeskoczenia („Chciałbym się tylko wyspać…”) czy też lęk przed utratą uczuć partnerki („Nie ma już dla mnie czasu, mówi i myśli tylko o dziecku”). I choćbyś nie wiem jak próbował wałczyć z tymi uczuciami, powinieneś wiedzieć jedno – masz do nich prawo, bo … jesteś ojcem.

Warto jednak zastanowić się, jak, pomimo wszelkich lęków i obaw, pomóc sobie i żonie. Jak sprawić, żebyście czerpali jak najwięcej radości, która przyćmi zmęczenie. Zacznijmy od początku…

Przygotuj siebie i Wasz dom na przybycie nowego członka rodziny

Niech te kilka dni, w trakcie których żona jest z dzieckiem w szpitalu, będzie czasem intensywnej pracy, która uruchomi Twoje zdolności logistyczne. Po pierwsze – zadbaj o komfort dla Waszej trójki – małe porządki, przewietrzone mieszkanie i zaopatrzona lodówka, to przecież tak niewiele, a może dać dużo radości Twojej partnerce. A może przygotujesz dla niej jakiś drobiazg, coś, co wykonasz własnoręcznie, np. kolorowy, śmieszny dyplom? Nikt tak jak ona nie zasługuje teraz na nagrodę za ten wielki wyczyn  jakiego dokonała rodząc Wasze dziecko.

Spróbuj uzbroić się w cierpliwość, Tato.

– mieszanka Waszych emocji może okazać się wybuchowa, pamiętaj jednak, że Twoje wsparcie jest teraz dla Twojej żony wyjątkowo ważne. Nie zapominaj o pochwałach i szczerym, taktownym zachwycie, doceniaj swoją partnerkę – nie tylko jako mamę Waszego dziecka, ale przede wszystkim, jako Twoja ukochaną kobietę.

Pomagaj partnerce w obowiązkach

– zaplanuj „wieczory z tatą”, w trakcie których Twoja "druga połowa" będzie mogła się zdrzemnąć, albo spotkać z koleżankami, a Ty zajmiesz się dzieckiem. Pamiętaj o opiece nad maluszkiem także w nocy – niech ten obowiązek nie spada tylko na żonę. A może spiszesz obowiązki, którymi możesz i chciałbyś się zająć?

Zadbaj też o … siebie młody Tato

Nie musisz przyjmować roli wiecznego opiekuna, strażnika i supermana przez 24 godziny na dobę. Znajdź czas na spotkanie z kolegą, na relaks w kinie albo przejażdżkę na rowerze. Pozwoli Ci to na złapanie nowej energii i dystansu, dzięki czemu będziesz mógł bardziej efektywnie radzić sobie z zadaniami męża i ojca. Możesz też poprosić o pomoc babcię, niech zajmie się maluchem przez 2-3 godziny, a Ty zabierzesz żonę na spacer, kolację.

I pamiętaj Drogi Tato - nie wstydź się pytać

– Twoi rodzice, koledzy, krewni, którzy mają już za sobą wychowanie dzieci, mogą służyć Ci radą i wsparciem. Za kilka lat to Ty będziesz mógł pomóc komuś w tej kwestii, albo … udzielić kilku wskazówek sobie, kiedy na świecie pojawi się Wasze kolejne dziecko.

Anita Janeczek-Romanowska,
psycholog

Przeczytaj więcej o roli taty

reklama