babyboom. Szczęśliwa rodzina, spokojna ciąża, uśmiechnięte dzieci, zadowoleni rodzice, łatwiejsze wychowanie. Jesteśmy blisko. Zawsze.

data

Cykl felietonów o poszczególnych strefach naszych mieszkań zacznę bardzo egoistycznie. Bo najbardziej lubię właśnie sypialnie. Może dla tego, że jestem piecuch?

A może pokutuje we mnie ten kompleks malutkich polskich mieszkanek, gdzie w jednym pokoju krzyżowały się funkcje salonu, jadalni, pokoju dziecięcego i sypialni. Tej ostatniej, w formie naprędce rozkładanej rogówki albo kanapy.

No i marzyłam. O oddzielnej alkowie.
O szerokim łożu (najpierw jeszcze z baldachimem, ale jak poczytałam o roztoczach, baldachim z cichym łkaniem opuścił moją wyobraźnię), o toaletkach gdzie każdy flakonik i słoiczek znalazłby ciche ustronne miejsce. O drzwiach do sypialni z wielką stalową kłódką, które bym zamykała przed barbarzyńskimi najeźdźcami (czytaj – progeniturą młodszą i starszą) pojawiającymi się w moim łóżku o 7 rano w niedzielę.


Sypialnia jest jednym z najważniejszych pomieszczeń w domu. Tutaj spędzamy przecież 1/3 swojego życia. Prawidłowe urządzenie tego miejsca ma wpływ na to, jak będziemy wypoczywać, w jakim nastroju będziemy się budzić. Każdy drobiazg jest tu ważny, od stylu mebli, ich ustawienia, po kolory ścian i wielkość okien. Od wieków panuje przekonanie, że sypialnia powinna się znajdować w pomieszczeniu z oknami wychodzącymi na wschód. Wpadające rano do wnętrza słońce sprawia, że wstajemy bardziej wypoczęci, lepiej nastawieni do nowego dnia i mamy więcej energii do pracy.

O ile jednak właśnie nie budujemy domu, to nie mamy wpływu na same „cztery kąty”, przecież nie będziemy się w panice rzucać z kilofem na ściany, bo przeczytamy w poradniku, że mamy okno z niewłaściwej strony.

Możemy jednak wiele zmieniać i dopasowywać według naszego upodobania, tak żebyśmy czuły się w naszej sypialni komfortowo. Granicą jest tylko nasza wyobraźnia i zasobność portfela. Jeśli nie możemy poświęcić na wypoczynek osobnego pokoju, możemy postarać się wydzielić strefę sypialnianą w salonie. Optycznie - stosując inne materiały wykończeniowe i kolory, lub za pomocą choćby niziutkiej ścianki działowej. Dobrze jest wtedy miejsce odpoczynku tak zaprojektować, by leżało z dala od głównych ciągów komunikacyjnych pomieszczenia.

Może warto pokusić się o przegrodę witrażową w formie parawanu, albo odgrodzić łóżko komodą z ulubionymi książkami. Wtedy tylną cześć mebla dopasowujemy wyglądem do ścian (tapetujemy bądź malujemy).Jeśli nie mamy na to miejsca przeprowadźmy strefowanie za pomocą prostych zabiegów optycznych - połóżmy przy łóżku inny dywan, ścianę u wysokiego wezgłowia pomalujmy innym kolorem.

W wysokich pomieszczeniach, (ponad 3 m)np. starych kamienicach miejsce do spania można urządzić na antresoli. Pamiętajmy tylko o odpowiedniej wentylacji.

 

Meble

W miarę możliwości unikajmy ustawiania łóżka dłuższym bokiem pod ścianą i na „trasie” okno-drzwi. Najlepiej ustawić je zagłówkiem przy ścianie, w takim miejscu, by z każdej strony był do niego swobodny dostęp (optymalna odległość boku łóżka od ściany to, co najmniej 80 cm). Wtedy wygodnie będzie nam nie tylko kłaść się i wstawać, ale również ścielić i sprzątać. Jeśli nie mamy oddzielnego pomieszczenia na garderobę, musimy przewidzieć w sypialni miejsce na szafę. Najlepiej, jeśli będzie to mebel z rozsuwanymi drzwiami, zaoszczędzi to nam sporo miejsca.

W sypialni powinna się też znaleźć toaletka z wygodnym krzesłem i dobrze oświetlonym lustrem, gdzie siedząc w powłóczystym szlafroczku będziemy mogły do woli poświęcać się swojej urodzie unikając walenia do drzwi łazienki przez zniecierpliwionego męża, który jakimś niepojętym prawem natury musi KONIECZNIE ogolić się w tym samym czasie. I nie musimy od razu z obłędem w oczach lecieć do sklepu meblowego.

Zobaczmy, czy któryś ze sprzętów będących w domu lub na babcinym strychu (kocham takie strychy) nie nadaje się do błyskawicznej zmiany funkcji. Ja osobiście miałam toaletkę, którą zrobiłam ze starej maszyny Zingera. Duży blat, szufladki, piękna patyna retro. Do tego zamówiłam u szklarza lustro do starej ramki. I voila! Piękna rustykalna toaletka gotowa.
Teraz powędrowała do teściów i czeka na nasz nowy domek….
 

Zdarza się, że, gdy my lubimy beztrosko wylegiwać się w pościeli nasz mąż nawet w sypialni nie jest w stanie oderwać się od ulubionej książki, gry, lub o zgrozo-pracy. W takim wypadku nie możemy zapomnieć o takim ustawieniu jego ukochanego komputera, czy laptopa, żeby minimalnie zakłócał nasz relaks.


Sama sypialnia powinna być oddalona od zgiełku dnia codziennego. Projektuje się ją zazwyczaj w tzw. strefie intymnej, ukrytej przed gośćmi, tak by stała się spokojnym azylem. W małych mieszkaniach, gdzie nie możemy przeprowadzić tak wyraźnego strefowania, wyciszmy ją odpowiednio dobranym wystrojem. Znakomite w tej roli są grube dywany i ciężkie zasłony w oknach. Pomieszczenie doskonale wyciszają też tapety na filcowym podkładzie, albo pokryte cienką warstwą korka, którego dodatkową zaletą jest to, że nie przyciąga kurzu.



Kolory i światło

 

Jak już pisałam w poprzednim felietonie, do urządzania sypialni najlepiej nadają się kolory stonowane, pastelowe, jasne. Pobudzające jaskrawe barwy nie sprzyjają komfortowemu wypoczynkowi, więc jeśli bardzo je lubimy lepiej zastosować je w formie akcentów, a nie na większych płaszczyznach.   Doskonale w stonowanym wnętrzu wyglądają pełne ekspresji poduszki, wzorzysta kapa na łóżku,  czy wielobarwne zasłony.

  
Światło w sypialni nie może być na tyle mocne, by oślepiało osoby leżące. Najlepiej zainstalować kilka jego źródeł - górne, równomiernie oświetlające całe pomieszczenie (np. na czas sprzątania), kinkiety tworzące kameralny nastrój i lampki do czytania.

 

 
 Kwiaty

W sypialni powinnyśmy ustawiać pojedyncze i raczej niewielkie rośliny. Istnieją gatunki, które oczyszczają powietrze ze szkodliwych substancji, walczą z rozwojem pleśni i zarodników, a także wzbogacają powietrze w tlen. Jednak pamiętajmy o tym, że same rośliny również potrzebują tlenu, więc go podbierają śpiącym. Poza tym o niektórych porach dnia wydalają dwutlenek węgla, co nie jest zdrowe dla wypoczywających osób. Dlatego nie przesadzajmy z parapetowymi ogródkami.

 

Mam nadzieję, że choć nie wyczerpałam tematu, to pobudziłam Waszą wyobraźnię do osobistych aranżacji. Pozostaje mi więc tylko życzyć błogich i kolorowych snów. Dobranoc. Niebawem trochę o klimatach świątecznych.

żużaczek

 

Przepiękna poduszka ze słońcem jest własnością Domiceli z BB a pozostałe zdjęcia pochodzą ze stron:

W dobrym stylu

Fabryka Form

Meble Kute 

 

Oceń:

3.8 (max 5), głosów: 3

| | więcej

Wasze komentarze:

Tylko użytkownicy zarejestrowani na forum i zalogowani na stronie mogą wprowadzić swój komentarz. Zarejestruj się jeśli nie masz swojego konta na forum. Pamiętaj, że rejestracja na Forum BabyBoom jest darmowa i zajmie tylko chwilkę.

Jeśli masz już swoje konto na naszym Forum zaloguj się.

   

Nie ma komentarzy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy


Dla Ciebie

Rotawirusy są główną przyczyną wszystkich biegunek u niemowląt i małych dzieci. Jak możesz z nimi walczyć? Sprawdź