reklama
Mamo zrozum mnie.

Mamo zrozum mnie.

Rozwój psychiczny dziecka w 1 i 2 roku życia.

Kiedy pojawia się mały człowiek rodziców przepełnia cała gama różnych uczuć. Od radości i dumy przez ciekawość i niepokój, aż po lęk. Początkowo skoncentrowani są na tym, aby dziecko zjadło, miało sucho, spokojnie spało i nic go nie bolało. Jest to całkiem zrozumiałe. Zaspokojenie bardzo podstawowych potrzeb, tego na początku potrzebuje niemowlę.
Gdy rodzice nabiorą wprawy w ich zaspokajaniu, pojawia się ciekawość, kim też jest ten mały człowieczek ? Co przeżywa ? Czy coś rozumie ? O czym sobie myśli ? Ogólnie mówiąc rodziców zaczyna interesować "wnętrze" ich dziecka.

Od 6 do 24 miesiąca życia dziecko przechodzi proces oddzielania się od matki. Mamy wówczas do czynienia z jego "psychologicznymi narodzinami". W miarę upływu czasu zaczyna ono funkcjonować jako coraz bardziej niezależna istota. !
.
Między 10 - 16 miesiącem dziecko intensywnie ćwiczy nowo nabyte umiejętności. Pozycja pionowa rozszerza horyzonty i pozwala na odkrywanie coraz to nowych obszarów. Chętnie spędza czas na zabawie, jednak, co jakiś czas potrzebuje kontaktu z matką, jest ona traktowana jak "baza wypadowa".
Zabawy dotyczą głównie zbliżania się do matki i oddalania od niej, np. "a - kuku", czy "złap mnie".
Jest to okres, gdy dziecko, wierzy w swoje nieograniczone możliwości. Ponieważ nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich działań, należy szczególnie na nie uważać.

W połowie drugiego roku życia dziecko dostrzega, że nie jest wszechmocne, że jest małą istotą w wielkim świecie. Takie odkrycie prowadzi do smutku i rozczarowań, zwiększa się wrażliwość dziecka na porażki. Zaczyna ono tęsknić do miłości matki - można powiedzieć, że chce ponownie bliskości. Ten etap rozwoju trwa od 16 do 24 miesiąca życia.
Dziecko może wtedy "śledzić" matkę, nie odstępować jej na krok, gdyż potrzebuje jej obecności.
Przeżywa konflikt między potrzebą bliskości a dystansu. Chce być zależne od matki i jednocześnie niezależne jako istota ludzka. Uczy się w tym czasie mówić "nie". Uczy się też, że matka nie zawsze chce tego, co ono.
To trudny okres dla dziecka. Przeżywa wtedy swoistą huśtawkę uczuć od miłości do złości. Wszystke emocje dotyczą matki. Z czasem coraz lepiej sobie radzi z tymi zmianami, znajduje optymalny dystans, który zapewnia mu bezpieczeństwo i wolność.
Wyraża się to również w formie zabaw. Dziecko potrafi rozpocząć zabawę i kontynuować ją bez konieczności bliskiego kontaktu z matką. Pojawiają się tzw. "zabawy symboliczne".
W tej fazie rozwoju pojawia się świadomość różnic seksualnych. Wzbogaca się i zmienia słownictwo, jakim się posługuje. Pojawiają się zaimki i pojecie "moje".


Autorka - Ewa Bąk, psycholog - psychoterapeuta

reklama