reklama
Będziesz mieć rodzeństwo

Będziesz mieć rodzeństwo

Kiedy na świecie pojawi się nowy członek naszej rodziny, w życiu starszego dziecka zmieni się mnóstwo rzeczy. Te zmiany nie zawsze będą mu się podobać, dobrze jest zatem przygotować dziecko na to, co je czeka. Nawet jeśli jest ono jeszcze bardzo małe, warto je stopniowo przyzwyczajać i wpajać pewne nawyki.

Kiedy powiedzieć?

Zacznijmy od tego, że trzeba wybrać odpowiedni moment, w którym powiemy dziecku. Jeżeli dziecko jest małe – lepiej poczekać z informacją przez pierwsze 3 miesiące. Wówczas ciąży i tak nie widać, dziecku trudno zrozumieć o co chodzi, a w tym pierwszym okresie jest największe ryzyko poronienia, o którym trudno będzie dziecku mówić. Jeśli dziecko jest trochę starsze i widzi, że mama często wymiotuje, może się tym bardzo martwić. Wówczas lepiej wyjaśnić co i jak, zanim dziecięca wyobraźnia podsunie dziecku najczarniejsze scenariusze (na przykład pomysł, że mama jest ciężko chora).

Dziecko tu, dziecko tam!

Niezależnie od tego, czy nasza pociecha już wie, czy nie, pokazujmy jej, że małe dzieci są wszędzie: w parku, na placu zabaw, u krewnych i znajomych. Odwiedzając znajomych z małymi dziećmi, stwarzajmy takie sytuacje, w których dziecko może przez chwilę skupić się na niemowlaku, a my będziemy mieli możliwość pokazania, jak bardzo delikatny musi być dotyk i jak cichy musi być głos. To także okazja do przekazania dziecku tego, jak bardzo doceniamy jego delikatność „potrafisz go tak delikatnie pogłaskać”, „zobacz, ono lubi, jak je pogłaskać”. Obserwujmy także, jak dziecko odnosi się do zwierząt i lalek, pokazujmy co jest właściwe, a co nie. Jeśli dziecko ma lalkę niemowlaka, sami podnośmy ją i dotykajmy tak, jakby to było dziecko (nie za rękę czy nogę).

Książka warta więcej niż tysiąc słów

Poszukajmy w bibliotece czy księgarni książeczek o pojawieniu się rodzeństwa, ale też po prostu o małych dzieciach. Takie książki są niezwykle pomocne. Można przy okazji ich oglądania i czytania pokazywać, jak należy trzymać i dotykać dziecko, w jaki sposób się z nim bawić. Dziecko będzie zainteresowane też tym, jak dziecko się karmi, przewija i kąpie. Warto też sięgnąć po książki, w których bohater musi się zmierzyć z pojawieniem się rodzeństwa, a których jest całkiem sporo na rynku wydawniczym: „Kubuś ma siostrzyczkę”, „Tekla i płaczący braciszek”, „Basia i nowy braciszek”, „Ja też chcę mieć rodzeństwo”, „Franklin czeka na siostrzyczkę”, „Franklin będzie starszym bratem” czy „Kołysanka o piersiach mamy”. Polecam też sięgnięcie po klasykę, na przykład książki: „Wszystkich was kocham najbardziej” oraz „Oto jest Kasia”. Książki powinny być jednak przede wszystkim tym, co sprowokuje do rozmyślań i rozmowy, dlatego można też sięgnąć po poradniki dotyczące rozwoju ciąży i opieki nad niemowlęciem.

Moje – twoje

Ponieważ to na tej właśnie linii może dochodzić do pierwszych konfliktów, warto przyjrzeć się temu, czy i jak dziecko pojmuje własność. Jeśli do tej pory nie dawaliśmy dziecku wyraźnie do zrozumienia, że pewne rzeczy nie należą do niego, czy „wszystkich”, to w czasie ciąży warto zacząć sygnalizować: to telefon taty, to mój zegarek, to kocyk dzidziusia, to twoja zabawka. Jeżeli pokój dzieci ma być wspólny (nawet w dalszej perspektywie), to warto jak najszybciej to dziecku sygnalizować, aby później nie miało poczucia utraty czegoś. Można też zrobić porządki w zabawkach i pozwolić dziecku na podjęcie decyzji, które zabawki już go nudzą, więc może je przekazać młodszemu. Jeśli dziecko nie chce się z niczym rozstać – trzeba to uszanować (choć można na przykład zasugerować, że nie ma na nie już miejsca i warto je zastąpić innymi – bardziej odpowiednimi do wieku). Jeżeli masz wiele rzeczy, które nadal są używane przez dziecko (łóżeczko, fotelik, pościel), to zastąp je większymi znaczenie wcześniej, aby dziecko nie łączyło „utraty” ich z pojawieniem się rodzeństwa.

Kiedy dziecko już jest na świecie, unikaj zwrotów, które „obarczają winą” maluszka, na przykład: „Pobaw się sam, bo ja muszę ją nakarmić”, „Bądź cicho, bo dziecko śpi”, „Nie pobawię się z tobą, jestem zmęczona, w nocy wstawałam do dziecka”. Staraj się tak przedstawiać sytuację, aby nie stawiać najmłodszego członka rodziny w negatywnym świetle.

Bądź elastyczny

Chyba każdy rodzic pragnie, żeby starsze dziecko przywitało noworodka czule i z radością. Chociaż to bardzo piękny scenariusz, bądźmy gotowi też na to, że dziecko poprosi nas o odwiezienie maluszka z powrotem do szpitala...  Opiekując się wymagającym noworodkiem czy niemowlęciem nie możemy zapominać o tym, że starsze dziecko również ma swoje potrzeby.

Joanna Górnisiewicz
www.gadzetomama.pl

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama