Kiedy maluch podnosi na ciebie rękę

Taka sytuacja może się zdarzyć w każdej chwili – coś idzie nie po myśli Twojego malucha, ten złości się, krzyczy, po czym … podnosi na ciebie rękę.

Najpierw jesteś zszokowana i zdezorientowana, zaraz potem pada na ciebie blady strach  i jawią ci się wizje niczym kadry z serialu „Ballada o Januszku” - w myślach, w niedalekiej przyszłości, podzielasz los filmowej matki – gnębionej fizycznie i psychicznie przez wyrodnego syna.

Agresja u małego dziecka nie jest zazwyczaj powodem do niepokoju i nie należy od razu doszukiwać się w niej patologicznych wzorców w środowisku malucha. Dziecko ma prawo okazywać złość, niezadowolenie i frustrację - czasem jednak reaguje przesadnie, w najprostszy znany sobie sposób: ucieka się do mocy głosu i argumentu siły fizycznej. To my, dorośli, mamy uczyć nasze dzieci społecznie akceptowanych form okazywania niezadowolenia i wyładowywania negatywnych emocji. Jak można pomóc i dziecku, i sobie?

•    Jedno jest pewne – dziecięcych zachowań agresywnych, skierowanych przeciwko sobie bądź innym, nigdy nie wolno lekceważyć i za każdym razem, z tą samą stanowczością należy na nie reagować.

•    Uznaj, że maluch ma prawo do wyładowania złych emocji, wskaż mu jednak sposób, w jaki może to zrobić - niech rzuca kulami z gazety bądź… skacze.

•    Za każdym razem, kiedy dziecko będzie próbowało cię uderzyć, przytrzymaj jego rękę i patrząc mu prosto w oczy, dobitnie i stanowczo zaprotestuj "nie podoba mi się to co robisz/nie zgadzam się na to/nie wolno bić".

•    Gdy wiek dziecka pozwala na rozmowy, warto zapytać po fakcie, dlaczego ten używa siły, wskazać na prośbę/rozmowę/negocjacje jako dojrzałe i efektywne metody osiągania celu.

•    Taki epizod to także lekcja empatii – wytłumacz maluchowi, że uderzenie boli, że jest dla ciebie nieprzyjemne, że używanie przemocy jest złe, a bijąc - można kogoś skrzywdzić. Zapytaj, jak on by się czuł, będąc ofiarą czyjejś pięści.

•    Ważne jest, by ustalić zasady panujące w domu i konsekwentnie ich przestrzegać – np. nie używamy przemocy, nie krzyczymy, szanujemy się wzajemnie.

•    Jeśli bije dwulatek, nie warto porywać się na pogadanki, zrozumienie których wykracza poza możliwości intelektualne smyka; ono musi dostać jasny komunikat "nie wolno bić, bo to boli".

•    Sama nie bij, nie szarp, nie krzycz – to nie tylko oznaka twej słabości, ale też zachowanie, które wpaja dzieciom złe wzorce, buduje przekonanie, że jednak siła to argument; a co gorsze - wzbudza agresję;

•    Oprócz zrozumienia, że biciem się nic nie załatwi – rodzice i tak nie ustąpią, dziecko powinno też wiedzieć, że konsekwencją takiego zachowania może być jedynie kara – i nieważne, jaką przybierze ona formę: braku uwagi rodzica czy nie kupienia lodów.

•    Pamiętaj, że ogromne znaczenie w wychowaniu dziecka ma wzmocnienia pozytywne – dostrzegaj jego dobre zachowanie, nagradzaj inicjatywę, okazaną cierpliwość, zaangażowanie.

•    Zwróć uwagę na potencjalne zagrożenia dla psychiki dziecka, które mogą być przyczyną jego agresywnego zachowania  – może w waszym domu panuje nerwowa atmosfera? może wasze zmęczenie i frustracje przenoszone są na dzieci? a może zdarza wam się szarpną bądź uderzyć malucha?

•    Jak najczęściej przebywaj z dzieckiem, baw się z nim i rozmawiaj – tym samym buduj i utrzymuj ciepłe relacje, pełne miłości, szacunku i zaufania. To wam niezwykle pomoże w codziennej komunikacji i zrozumieniu siebie.

Monika Zalewska- Biełło

 
reklama
blog comments powered by Disqus

Niezbędniki w dziale dzieci 1-2