reklama
Teraz odłożysz misia na półkę. Naucz dziecko reguł..

Teraz odłożysz misia na półkę. Naucz dziecko reguł..

„Nie kupię ci zabawki, bo nie mam pieniędzy” – mówisz, do niezadowolonego z tego faktu Malca. Po chwili kupujesz cukier, mleko, masło. Dziecko zaczyna tupać, krzyczeć czy nawet bić cię na ulicy… ulegasz… kupujesz kolejną zabawkę „dla świętego spokoju”.  Potem masz wyrzuty sumienia, że znowu uległaś.

Nie umiesz sobie poradzić? Czujesz się bezsilna?  Myślisz, że nie nadajesz się do wychowywania dzieci i jesteś zestresowana? Nie martw się! Nie jesteś sama!  Jeśli pozwolisz sobie pomóc, będzie lepiej..

Przede wszystkim pamiętaj, że jesteś najważniejsza, najpiękniejsza, najmądrzejsza dla swojego dziecka. Jesteś supermamą! I wszystko, co robisz – robisz dla jego dobra! W momentach zwątpienia, przypominaj to sobie - jak mantrę!

Na początek naucz się komunikowania.
Mów rzeczowo, krótko i na temat. Pamiętaj, że dwu, trzylatek jest w stanie zapamiętać co najwyżej kilka krótkich, prostych zdań. Mów jaki rezultat chcesz uzyskać. Żeby wykonać dobrze polecenie dziecko potrzebuje wiedzieć: Co ma robić? Jak to robić? Kiedy ma to robić?

Trudne? Czasem tak, bo lubimy się posługiwać sformułowaniami, które dla trzylatka są niezrozumiałe. Przykład? Mówiąc: „ Posprzątaj ten bałagan” , nie określasz o co dokładnie Ci chodzi, więc prawdopodobnie maluch nie wykona twojego polecenia. Tymczasem jasny komunikat: ” Chcę żebyś teraz schował te misie do pudełka”  tłumaczy twoją prośbę. Z góry możesz założyć, że 2-3 latek w wielu przypadkach (zwłaszcza dotyczących porządkowania) będzie potrzebował twojej pomocy.

Naucz się stawiać granice.
Bądź konsekwentna i uzbrój się w cierpliwość!! Daj dziecku jednoznacznie do zrozumienia, jakie zachowania nie są przez ciebie akceptowane. Mów stanowczo. Zmień intonację głosu, żeby odróżniało, kiedy mówisz do niego „posprzątaj misie” od „Nie wolno!”. Nie możesz zmienić swojej decyzji, tylko dla „świętego spokoju”, bo maluszek potrzebuje jasno określonych reguł. To daje mu poczucie bezpieczeństwa.
Nie bój się niezadowolenia i nie staraj się podporządkowywać jego naciskom. Ty na razie jesteś jego przewodnikiem i ty wiesz, co może być dla niego niebezpieczne.

Gryzie, kopie, krzyczy, bo zazwyczaj nie potrafi w inny sposób zwrócić na siebie uwagi. Twoja reakcja powinna być stanowcza, np.: mówisz „Nie wolno kopać mamy!”. Nie zadawaj pytań dlaczego… Długie wywody też nic nie dadzą. W momencie takiego zachowania, należy natychmiast reagować, np.: skończyć wspólną zabawę, odsunąć się od dziecka. Ono musi zrozumieć, a właściwie poczuć,  że NIE WOLNO!

Maluch histeryzuje?
Pozwól mu na chwilę samotności. Dziecko potrzebuje widowni dla swoich aktorskich „talentów” i przy okazji sprawdza, jak daleko może się posunąć w „manipulowaniu” dorosłymi. Oczywiście monitoruj, czy malcowi nie dzieje się krzywda i interweniuj. Z doświadczania: twój krzyk wzmocni tylko niepożądane zachowanie. Z zaskoczeń: Czasem pomaga przytulenie i rozmowa. Dziecko (zwłaszcza około 2 roku życia) nie potrafi sobie poradzić z emocjami, a napady złości wręcz je przerażają. Potrzebuje twojego wsparcia, miłości i  jasnych reguł. Pomóż.

Stymuluj zachowanie malca
Nagradzaj i wspieraj pożądane zachowania. Podziękuj za odłożenie zabawek na miejsce, założenie bucików, czy wyrzucenie papierka do kosza. Włączaj w sprawy domowe. Niech w miarę możliwości „pomaga” przy gotowaniu obiadu, sprzątaniu czy naprawach. Dzięki temu czuje, że jest członkiem rodziny. Chwal za nowe umiejętności. Podkreślaj jaki jest mądry i duży.

Nigdy nie mów dziecku, że go nie kochasz.
Nie strasz, że je oddasz, bo jest niegrzeczne! Buduj w nim poczucie akceptacji i własnej wartości. Wzmacniaj je miłością.

W zmianę zachowań Waszego dziecka włącz partnera. Nie może być tak, że ty mówisz i wymagasz jednego, a tata dziecka niweluje lub zmienia twoje postanowienia. Dobrze byłoby nauczyć nowych zachowań również dziadków dziecka i opiekunki, czyli osób, które mają częsty kontakt z dzieckiem.

Wśród tych wszystkich nakazów i zakazów nie zapomnij, że dziecko potrzebuje twojej uwagi i uważności. Staraj się dużo rozmawiać i wyjaśniać. Jeśli zabierasz niebezpieczną „zabawkę” lub nie pozwalasz bawić się np. w kuchni zaproponuj coś w zamian. Pokaż nową zabawę, zainteresuj książeczką  lub widokiem za oknem.

Sporo frustrujących momentów w waszym życiu bierze się z niezrozumienia. Niegrzeczne zachowanie to często chęć zwrócenia na siebie uwagi. Zastanów się dlaczego dziecko w taki sposób komunikuje ci swoją obecność? Może poświęcasz mu zbyt mało czasu?

Dzieci nie lubią zakazów i nakazów, więc jeśli nie jest to konieczne nie stosuj ich. Lepiej zaproponuj:” Chodź pójdziesz się wykąpać z kaczuszką„, niż: „ Teraz się kapiesz i idziesz spać”.

Szanuj potrzeby dziecka. Sprawdzaj co dla niego jest ważne. Rozmawiaj. Staraj się zrozumieć. I odpuść sobie czasem.

Jesteś gotowa na zmianę, czy jeszcze bardziej przerażona?

Początki mogą być trudne, ale nagrodą będą wasze dobre relacje. Zacznij już teraz i staraj się być konsekwentna i uwierz w siebie. Jesteś wystarczająco dobrym rodzicem.

mgr Katarzyna Lesińska

psychopedagog terapeuta

reklama