reklama
TO DZIAŁA! - JASNE, CZYTELNE REGUŁY I ZASADY

TO DZIAŁA! - JASNE, CZYTELNE REGUŁY I ZASADY

Jeszcze zanim pojawi się nasze dziecko obserwujemy dzieci sąsiadów, koleżanek i członków rodziny, a w duchu myślimy sobie „ja bym to zrobiła lepiej” , „tego błędu na pewno nie popełnię”, „ja je wychowam inaczej”. Inaczej... ale jak? O czym warto wiedzieć i pamiętać wychowując małego człowieka? Jakie metody wychowawcze rzeczywiście działają?

TO DZIAŁA! - JASNE, CZYTELNE REGUŁY I ZASADY W pierwszym okresie życia dziecka o wychowywaniu właściwie nie można mówić. Jedyne co musimy zrobić, to ofiarować maluchowi bezpieczeństwo, czułość, troskę i miłość. Jeśli zapewnić dziecku sprzyjające warunki, będzie się dobrze i szybko rozwijać. Pierwsze miesiące życia to okres, kiedy  można malucha bezkarnie rozpieszczać – jak najszybsze zaspokajanie jego potrzeb na pewno mu nie zaszkodzi – dziecko w tym wieku nie ma jeszcze rozwiniętego poczucia czasu, dla niego chwila w ciemnym pokoju to wieczność. Dopiero pierwsze samodzielne kroki to czas rodzicielskiej próby i prawdziwe początki wychowania. Dziecko próbuje przejmować kontrolę nad otaczającym go światem, często nie licząc się z potrzebami innych. Rodzice muszą zadbać o to, żeby dziecko się tego nauczyło. Dlatego stawiają pierwsze zakazy. Uczą co wolno, a czego robić absolutnie nie można. Budzi to zrozumiały sprzeciw dziecka, dla którego uwzględnianie potrzeb innych nie leży w jego interesie. Każdy jednak musi się pogodzić z istnieniem pewnej liczby zakazów, nakazów i reguł. Nie można żyć w społeczeństwie nie stosując się do nich.

Jasne, czytelne reguły i zasady to podstawa każdej metody wychowawczej. Oczywiście każda rodzina jest inna, więc te zasady będą się różnić. Trzeba też je dostosowywać do wieku dziecka. Wszystko to wymaga namysłu i rozmowy z partnerem. Najpierw musimy ustalić, na czym nam najbardziej zależy, jakimi zasadami będziemy się kierować, warto zatem postawić sobie szereg pytań:

Czy dziecko będzie dopuszczone do wszystkich spraw rodziny? Jeśli nie, to w jakich sprawach nie ma prawa głosu?

Czy maluch będzie spał z nami, czy we własnym łóżku? We własnym pokoju – od kiedy?

W jakich sprawach dziecko będzie decydowało samo i w jakim zakresie (jedzenie, ubranie, zabawki)?

Kto ma jakie obowiązki i czy osoby przypisane do nich są raz na zawsze, czy też mogą się zmieniać?

Czy i kiedy dziecko ogląda telewizję – jak dużo?

Oczywiście takich pytań jest mnóstwo, a o wielu sprawach nie pomyślimy w ogóle, dopóki taki problem się nie pojawi. Ważne jednak, żeby w momencie ustalenia jakiejś reguły – trzymać się jej. Co niezwykłe, nawet małe dzieci potrafią zrozumieć pewne zasady. Przyjrzyjmy się zatem jakich reguł i w jakim wieku może nauczyć się nasz maluch.

Pierwszy rok życia

Zanim pojawi się po tej stronie brzucha, większość rodziców ma bardzo konkretne wyobrażenie na jego temat. Jest ładne, słodkie, je i śpi, aniołek... z reklam. Może rzeczywiście rodzą się takie dzieci, ale większość maluchów sypia mniej niż piszą poradniki, płacze, cierpi na kolki, potówki, jest marudne, a czasem drze się, ryczy i wyje, a rodzic robi wszystko, żeby je uspokoić. To dziecko ustala reguły.

Z czasem jak niemowlak rośnie, trzeba jednak zacząć panować nad sytuacją i uczyć, że:
jemy w dzień,
w nocy śpimy,
rodzice się bawią z dzieckiem, ale czasami musi się ono zająć samo sobą, czasami musi poczekać lub ponudzić się,
może bawić się wszystkim, co napotka, ale są rzeczy, których dotykać nie wolno.

Pamiętać trzeba przy tym, że małe dzieci nie rozumieją i nie potrzebują  rozwlekłych wyjaśnień, wystarczy stanowczy ton i komunikat przekazany nie tylko słownie, ale także naszym zachowaniem – jeśli nie pozwalamy ciągnąć za kabel od lampki, to nie pozwalamy NIGDY, odstępstwo od tej reguły spowoduje, że dziecko będzie wielokrotnie próbować ją złamać. Cała trudność uczenia zasad takiego malucha polega na wyczuciu, kiedy rzeczywiście potrzebuje naszej bliskości, a kiedy może jeszcze poczekać, kiedy jest głodne, a kiedy tylko się nudzi. Musimy też pamiętać o tym, że nadmiar zakazów spowoduje, że nasz maluch nie będzie ich przestrzegł lub stanie się lękliwy.

Drugi i trzeci rok życia

Dla mnie był to najbardziej zaskakujący okres życia moich dzieci – czas kiedy z dnia na dzień zdobywali nowe umiejętności, kiedy można było zobaczyć jak myślą, odkrywają i badają. Wówczas dziecko nie tylko uczy się słowa „nie”, uczy się także je rozumieć.

Przykładowe reguły, które mogą obowiązywać w tym wieku:
 
psa/kota nie wolno ciągnąć za ogon,
kiedy dokuczam dzieciom w piaskownicy, mama mnie z niej zabiera,
gdy pluję jedzeniem, mam je sprząta i nie mam jedzenia,
gdy rzucam się na ziemię i krzyczę, mama wychodzi z pokoju,
gdy jem posiłek, siedzę przy stole.
 
Niestety jest to też taki okres w życiu naszej pociechy, gdy bardzo się ona buntuje przeciwko wszelkim regułom, co nierzadko wymaga anielskiej cierpliwości rodziców.

Wiek przedszkolny i szkolny

Mówi ładnie, pełnymi zdaniami. Nie odzywa się niepytane. Bez trudu radzi sobie z jedzeniem i ubieraniem się. Jest samodzielne i zaradne. Od pierwszego dnia przedszkola czy szkoły z ochotą rozstaje się z rodzicami. Nad dowolnym zadaniem jest skupione i skoncentrowane. Po skończonej zabawie porządkuje swój pokój. Nauka idzie mu łatwo, a domowe obowiązki nie sprawiają najmniejszych trudności.

Rozpoznajesz w tym opisie swoje dziecko? Gratulacje, większość dzieci jednak zachowuje się kompletnie inaczej. Dziecko w tym wieku zupełnie dobrze daje sobie radę z zasadami obowiązującym w przedszkolu i szkole, więc bez trudu może sobie też poradzić z domowym kodeksem postępowania.

To rodzice ustalają reguły. Mogą się w tym kierować własnym doświadczeniem (powielać zachowanie własnych rodziców bądź mu zaprzeczać), radami innych (na rynku wydawniczym jest mnóstwo poradników), ale warto sobie uzmysłowić jedno: jaki cel chcemy osiągnąć i jakich problemów uniknąć. Wtedy wychowanie będzie łatwiejsze. 

Joanna Górnisiewicz

reklama