reklama
Załadowanie to straszne słowo...

Załadowanie to straszne słowo...

Załadowanie to straszne słowo. Bez krzty humanizmu. Dotyczy ono bardzo ważnej sprawy, o której dzisiaj napiszę. Słowo załadowanie pochodzi z języka NLP (Neuro lingwistycznego Programowania) i oznacza wzorce, modele które "programują" człowieka już w bardzo wczesnym okresie życia, począwszy od pierwszych dni jego życia.

Dzisiaj skupimy się na wzorcach głosu.

Dźwięki mowy ludzkiej są dla Twojego dziecka najważniejsze ze wszystkich dźwięków je otaczających. Na początku nie poszczególne słowa, lecz melodia, tempo, akcenty, wysokość dźwięków czy intonacja stanowią dla niego bodźce, które kojarzą się z określonymi stanami wewnętrznymi.

Co z tego wynika dla rodziców ?

Można to streścić w prostym zaleceniu. Mów do dziecka jak najwięcej i koniecznie głosem uśmiechniętego, radosnego człowieka. Pokazuj mu uśmiechniętą twarz. To bardzo ważne. Dziecko dla zdrowia i dobrego rozwoju potrzebuje szczęśliwych rodziców a zwłaszcza mamy. Dlatego proszę za pomocą głosu daj mu znać, że jego widok napawa cię radością, wdzięcznością i chęcią życia. Zrób to zwłaszcza w momentach, kiedy wcale tego tak nie odczuwasz.

Żebyście mogli sprawdzić jak to wiele znaczy, dla waszego syna czy córeczki, proponuję proste ćwiczenie.

Przypomnij sobie głos mamy w dwóch różnych sytuacjach. Skup się na samym brzmieniu wypowiedzi, treść jest nieważna.

Sytuacja 1, gdy Mama była radosna

Sytuacja 2, gdy Mama była przygnębiona lub zła

Jak ty odczytałeś/aś komunikat pierwszy a jak drugi. Może napisz o swoich wrażeniach i refleksjach.

Dzieci biorą wszystko do siebie, "kupują" emocje jakby były ich sprawcami.
Warto też wiedzieć, że jeśli "naładujesz" programy swojego dziecka optymizmem i radością życia ono takie się stanie, takie też będzie życie i jego i Twoje. Te proste, drobne działania wykonywane w imię miłości i przyszłości staną się dobrą magią całej waszej rodziny.

Powodzenia.

Małgorzata Bojanowska

reklama