reklama
Czy moje dziecko dobrze słyszy?

Czy moje dziecko dobrze słyszy?

Rozwój analizatora słuchowego rozpoczyna się w dwunastym tygodniu ciąży i już w okresie prenatalnym osiąga niemal całkowitą dojrzałość. Przy prawidłowo przebiegającym procesie rozwoju, staje się zmysłem pozwalającym na orientację w przestrzeni, unikanie zagrożenia lub rozpoznawanie znanych bodźców dźwiękowych. Ogromna liczba informacji o świecie dociera do każdego człowieka właśnie za pomocą słuchu. Liczne badania przeprowadzone wśród ciężarnych kobiet potwierdzają, że zmysł słuchu jest silnie rozwinięty i aktywny u ich jeszcze nienarodzonych dzieci, a w 24 tygodniu życia płodowego można zarejestrowano reakcje ruchowe na bodźce akustyczne.

Pierwszymi dźwiękami są wszelkiego rodzaju odgłosy rozbrzmiewające wewnątrz ciała matki, np. burczenie żołądka, jelit, szum krwi przepływającej przez jej naczynia krwionośne, bicie serca i praca płuc. Uszy płodu wypełnione są płynem owodniowym, który utrudnia przekazywanie impulsów dźwiękowych, a zarazem chroni przed uszkodzeniami słuchu, spowodowanymi zbyt głośnymi dźwiękami. Płód ma także zdolność do zapamiętywania głosu swojej matki na podstawie rytmu jej wypowiedzi i melodyki. Świadczą o tym badania przeprowadzone w czwartym dniu życia noworodka, które ukazują jego zdolność do odróżniania głosu mamy od głosów innych osób.

Niedosłuch stwierdzony u dziecka w najwcześniejszym okresie życia wpływa na znaczne opóźnienie lub brak rozwoju mowy, problemy emocjonalne oraz obniżenie możliwości poznawczych, a więc i edukacyjnych. Wada słuchu wpływa nie tylko na kształtowanie się mowy, lecz na cały rozwój człowieka.

W naszym kraju, program wczesnego wykrywania uszkodzeń słuchu u noworodków i niemowląt został opracowany w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie na zamówienie Ministra Zdrowia w 1998 r. i od tego momentu badania przesiewowe słuchu u noworodków rozwijają się niezwykle dynamicznie. Są one absolutnie wiarygodne, bezbolesne i pozwalają wykryć wadę słuchu już w pierwszych godzinach życia. Wada jest wykrywana u 1–3 noworodków na tysiąc, a dziecko ma bardzo duże szanse na wyleczenie. Na tym jednak diagnostyka się nie kończy, bo już w ciągu pierwszych dwóch lat życia głęboka wada słuchu występuje u dwukrotnie większej liczby dzieci niż tuż po urodzeniu. Powodem są rozwijające się schorzenia wrodzone i nabyte. Dlatego słuch powinien być badany nie tylko u noworodków, ale również u dzieci w wieku przedszkolnym i przed ukończeniem szkoły podstawowej. Dopiero taki cykl badań dawałby ogromne szanse wykrycia wczesnych zmian chorobowych i bardzo dobre efekty leczenia. Każda wada słuchu, która nie zostaje wykryta i nie będzie leczona, może doprowadzić do trudności w mówieniu i w uczeniu się, a zdolne dziecko będzie postrzegane jako „mało pojętne" albo nawet ,,opóźnione w rozwoju", co sprawi, że będzie miało niskie poczucie własnej wartości.

Wczesne wykrycie wady ułatwia wyleczenie, ale jak rodzice mogą rozpoznać, że niemowlę nie słyszy? Rozpoznanie głębokiego niedosłuchu jest zwykle proste. Dziecko nie reaguje na dźwięki, gdy nie widzi, że coś się dzieje. Może to być szczekanie psa, szelest papieru, dźwięk dzwonka. Niejednokrotnie rodzicom wydaje się, że niemowlę słyszy, bo wydaje jakieś dźwięki gdy się nad nim pochylają. A to jedynie reakcja na widok mamy czy taty. Ich niepokój wzrasta  dopiero wtedy, gdy dziecko ma około pół roku i nie potrafi naśladować najprostszych głosek, które do niego mówią.

Każdy rodzic w domu, podczas zabawy z dzieckiem może wykonać test rozwoju reakcji słuchowych i mowy. Pamiętajmy przy tym, że każde dziecko ma indywidualne tempo rozwoju, według innego schematu. Niektóre reakcje mogą pojawić się wcześniej, inne później. Opóźnienie w ramach poszczególnych etapów rozwoju nie powinno przekraczać 4 do 6 miesięcy.

Około drugiego miesiąca życia niemowlęta głużą (gruchają). Są to najczęściej dźwięki gardłowe k, g, h. Te wokalizacje pojawiają się niezależnie od tego, czy dziecko słyszy, czy nie. Zwróćmy uwagę, czy noworodek: - reaguje zmrużeniem oczu lub nagłym rozłożeniem rączek na głośne dźwięki
- budzi się przy głośnych dźwiękach
- od drugiego miesiąca reaguje na głos bliskiej osoby, kiedy nie ma jej w polu widzenia
- głuży tzn. wydaje gardłowe dźwięki

Pięciomiesięczne niemowlę zaczyna gaworzyć, czyli powtarzać dźwięki, najczęściej sylaby. Dziecko, które urodziło się z poważnym niedosłuchem milknie. Powodem do niepokoju mogą być sytuacje gdy niemowlę:
- nie zwraca głowy w kierunku głosu znanej osoby lub innego dźwięku
- często nie wybudza się z lekkiego snu, gdy ktoś głośno mówi
- nie reaguje gaworzeniem na mowę matki
- nie reaguje płaczem lub ruchem się przy głośnym hałasie
 
Około 7-ego (do 12-ego) miesiąca życia pojawiają się pierwsze reakcje na wołanie po imieniu, a dziecko zaczyna powtarzać niektóre dźwięki. Zwróćmy uwagę, czy nasz maluszek:
- reaguje na swoje imię, zwraca głowę w kierunku, z którego dochodzi głos lub inny dźwięk
- gaworzy tzn. powtarza sylaby, np. „ma – ma”, „ba – ba”
- budzi się z lekkiego snu, gdy ktoś głośno mówi
- używa własnego głosu, chcąc zwrócić na siebie uwagę
- próbuje naśladować rytm i głośność głosu mamy, taty, rodzeństwa
- proszony, spogląda lub wskazuje palcem konkretne osoby, np. babcię.

Od 13-ego do18-ego miesiąca nasze dziecko powinno: - szukać źródła interesującego go dźwięku
- zawołane z drugiego pokoju reagować na swoje imię  
- naśladować dźwięki
- mówić pierwsze trzy lub cztery słowa
- reagować na muzykę — dziecko klaszcze w dłonie, śpiewa, porusza się rytmicznie do dźwięków muzyki, rozpoznaje często słuchane piosenki,
- naśladować głosy zwierząt
- reagować na bardzo ciche dźwięki, takie jak tykanie zegarka.

Jeżeli zaobserwujemy kłopoty ze słyszeniem, kiedy dźwięk dociera z boku lub z tyłu i kiedy malec nie stoi zwrócony bezpośrednio twarzą do rozmówcy bądź tendencję do preferowania jednego ucha przy zwracaniu głowy w kierunku dobiegającego dźwięku, powinniśmy zgłosić się do lekarza pediatry, aby skierował dziecko na badanie słuchu do ośrodka audiologicznego. Pamiętajmy przy tym, że wiele dzieci z uszkodzeniem słuchu instynktownie opanowało podstawy czytania z warg i dzięki temu więcej rozumie, jeśli widzi usta mówiącego.

Nawet najmniejsze podejrzenie, że dziecko niedosłyszy, uzasadnia przeprowadzenie badania słuchowego, szczególnie u niemowląt. Dramatyczna sytuacja jest wtedy, gdy rodzice przyprowadzają trzylatka, który nie zna ani słowa. Okazuje się, że dziecko jest głuche lub niedosłyszy. Oczywiście pomoc też jest możliwa, ale wymaga znacznie większej pracy z dzieckiem.

Jakie są przyczyny wad słuchu u dzieci? Najczęściej występują zmiany pozapalne w uchu środkowym będące następstwem infekcji górnych dróg oddechowych. Na drugim miejscu są wady wrodzone o podłożu genetycznym, a na trzecim uszkodzenia pohałasowe. Tych ostatnich z roku na rok przybywa. Z badań przeprowadzonych w ostatnich latach przez nasz Instytut na grupie 500 tys. dzieci w wieku szkolnym wynika, że co szósty uczeń ma problemy ze słuchem. Czy obecne młode pokolenie w wieku 30-40 lat będzie miało taki słuch, jak dzisiejsi 70-latkowie? Na to wygląda.

Anna Czajkowska,
pedagog, logopeda
www.logopedzi.pl


reklama