reklama
Domowa apteczka

Domowa apteczka

Temat dość banalny, a jednak ... Nie wszyscy z nas wiedzą w co wyposażyć taką apteczkę, nie wszyscy wiedzą co jest w niej najniezbędniejsze. Ba ! Wiem, że wiele z nas w ogóle nie posiada domowej apteczki pierwszej pomocy. Najczęściej przyczyna tkwi w braku czasu na przemyślenie co do niej włożyć aby była przydatna w chwili konieczności, a jednocześnie nie obciążyła naszych kieszeni zbędnymi wydatkami na rzeczy niepotrzebne. Postaram się zamieścić tu kilka punktów, którymi możemy się kierować podczas zakupów w aptece i kompletowania Domowej Apteczki Pierwszej Pomocy. Oczywiście ze względu na specyfikę naszej strony główny nacisk postaram się położyć na wyposażenie apteczki w środki pierwszej pomocy i podstawowe leki dla dzieci.

Ponieważ to najczęściej nasze dzieci przyprawiają nas o ból głowy i stres spowodowany nagłym urazem czy zachorowaniem (najczęściej w nocy) chciałbym zaproponować wam, abyście teraz w spokoju rozpoczęli kompletowanie apteczki zaczynając od środków opatrunkowych i dezynfekujących dostępnych bez recepty, takich jak:

  • woda utleniona lub Rivanol (najlepiej gotowy roztwór w buteleczce) - do zdezynfekowania ran i skaleczeń,
  • spirytus salicylowy 2% - do oczyszczenia skóry z brudu wokół rany, do przecierania drobnych krostek i wyprysków,
  • komplet opatrunków - (plaster z opatrunkiem - najlepiej przepuszczający powietrze, kompresy sterylne średniej wielkości, bandaże dziane szerokości 5 i 10 cm., plaster bez opatrunku średniej szerokości oraz nożyczki z okrągłymi czubkami)

Na świeże rany nie powinniśmy stosować żadnych środków powodujących zabarwienie skóry (np.: gencjana, jodyna) gdyż zaciemniają one obraz tego miejsca i praktycznie uniemożliwiają obserwację czy proces gojenia przebiega prawidłowo. Czysta i dobrze zaopatrzona rana powinna się dobrze goić pod sterylnym, suchym opatrunkiem.

Drugą grupą medykamentów w naszej apteczce powinny być środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Z ogólnie dostępnych środków (uwzględniając wiek naszego dziecka) proponowałbym następujące:

  • Paracetamol czopki dla niemowląt - 50 mg,
  • Panadol syrop dla dzieci,
  • Paracetamol tabletki dla dorosłych, trochę mocniejszy Saridon lub Ibuprom. Myślę, że jeżeli chodzi o dorosłych to każdy z nas wie jaki środek przeciwbólowy najbardziej mu pomaga - do wyboru.

Jedna uwaga - pomimo, iż Pyralgina od początku tego roku jest dostępna tylko na receptę dobrze byłoby ją umieścić w naszej apteczce jako najsilniejszy z łatwo dostępnych leków przeciwbólowych ale przede wszystkim jako środek szybko i skutecznie obniżający wysoką gorączkę u dzieci. Pamiętajcie zapytać swojego pediatry o to, ile możecie jej podać dziecku w razie nagłej, wysokiej gorączki !

Trzecią grupą leków w naszej apteczce mogą być leki stosowane w najczęstszych dolegliwościach tak dorosłych jak i dzieci, np.:

  • krople żołądkowe z pabialginą - przy niestrawnościach i lekkich zatruciach pokarmowych,
  • Smecta - preparat przeciwbiegunkowy dla dzieci ale i dla dorosłych,
  • sól fizjologiczna do przemywania zaprószonego oka oraz proste krople na podrażnione spojówki (np.: krople świetlikowe),
  • wapno jako pierwsza pomoc przy uczuleniu,
  • Panthenol - na lekkie oparzenia, odparzenia i otarcia,
  • pierwsza pomoc przy przeziębieniu (Pyrosal, Oscillococcinum - dla dzieci, witamina C, Rutinoscorbin, Aspiryna - od 12 roku życia !, lub inne środki przeciwgrypowe ogólnie dostępne w aptece).

Czwartą i ostatnią grupę leków w naszej apteczce domowej powinniśmy dopisać już sami. Można tutaj umieścić leki zapisane przez lekarza i okresowo stosowane przez nas lub nasze dzieci o specyfice trudnej do uogólnienia np.: leki przeciwastmatyczne, leki przeciwalergiczne, które warto mieć "pod ręką" gdyby wydarzyła się taka konieczność (na przykład w sobotę po południu).

Pamiętajmy, żeby wszystkie leki w takiej apteczce były schowane w miejscu niedostępnym dla dzieci, ciemnym i chłodnym. Pamiętajmy także o okresowym przeglądzie terminów ważności i niestosowaniu leków przeterminowanych.

Życzę wszystkim, aby z tych zasobów jak najrzadziej musieli korzystać.

Wasz aptekarz,
Jarek Kostelecki

reklama