reklama
Rotawirus – groźny czy nie?

Rotawirus – groźny czy nie?

Rotawirusy to nazwa grupy wirusów będących najczęstszą przyczyną biegunki u małych dzieci. Ich nazwa związana jest z wyglądem tych drobnoustrojów, ponieważ oglądane pod mikroskopem kształtem przypominają koło (z łac. rota).

Śmiało można powiedzieć, że niemal każde dziecko w ciągu pierwszych 5 lat życia przynajmniej raz przeszło infekcję wywołaną przez rotawirusy. Ponieważ ludzki organizm po każdym takim zachorowaniu wytwarza przeciwciała na te wirusy, zachorowania na nie u dzieci starszych lub u dorosłych zdarzają się bardzo rzadko.

Objawy zakażenia rotawirusem

Wirus przenosi się drogą pokarmową. Okres wylęgania trwa 1-3 dni, jednak już na dwa dni przed objawami zarażone dziecko wydziela ze stolcem dużą ilość wirusów, więc może zakażać innych. To, oraz niewystarczająca dbałość o higienę – typowa dla młodszych dzieci, są przyczyną błyskawicznie przenoszących się zakażeń wirusem rota u maluchów w wieku przedszkolnym. Wirus atakuje przede wszystkim komórki wyściełające jelito cienkie, niszcząc je przy tym. To uniemożliwia prawidłową regulację procesu wchłaniania, także wody. Dochodzi do ostrego zakażenia układu pokarmowego.

Charakterystyczne dla takiego zakażenia (często nazywanego grypą żołądkową, choć ten wirus nie ma nic wspólnego z wirusem grypy) objawy, to:

·    gorączka – pojawia się przed innymi objawami, często jest bardzo wysoka, bywa trudna do obniżenia;

·    bóle brzucha – to objaw, który nie każde dziecko umie zasygnalizować słowami czy gestem, dlatego maluszek może być marudny, płaczliwy i niespokojny;

·    biegunka o ostrym przebiegu, wodnista, może utrzymywać się od 3 do 9 dni i jest najgroźniejszym objawem, ponieważ może prowadzić do błyskawicznego odwodnienia się dziecka;

·    nudności i wymioty – nie zawsze się pojawiają, zwykle nie trwają dłużej niż 1-2 dni.

Typowy dla tej choroby jest jej gwałtowny przebieg. Zdarza się jednak, że dziecko przejdzie chorobę praktycznie bezobjawowo – dużo zależy od odporności organizmu.

Niebezpieczne odwodnienie

Naprawdę groźne w zakażeniu rotawirusem jest odwodnienie. Dochodzi do niego stosunkowo często, ponieważ dziecko zwykle nie chce pić, a wymioty i biegunka pozbawiają je niezbędnej wody i elektrolitów. Ponieważ konsekwencje odwodnienia mogą być bardzo groźne, należy uważnie dziecko obserwować i natychmiast skontaktować się z lekarzem (udać na izbę przyjęć lub do szpitala), gdy:

·    niemowlę ma zapadnięte ciemiączko,
·    zapadnięte są oczy, policzki,
·    dziecko jest senne, ospałe, nie reaguje, „leje się” przez ręce,
·    pojawia się wzmożona drażliwość,
·    płacze bez łez,
·    dziecko nie oddaje moczu,
·    ma wysuszony język i błony śluzowe,
·    skóra staje się wiotka, pojawiają się na niej zmiany – skóra brzucha ujęta w dwa palce i puszczona, nie powraca natychmiast na swoje miejsce.

Leczyć, zapobiegać, a może... szczepić?

Przed wirusem naprawdę trudno się uchronić, bo wystarczy chwilowy kontakt z nosicielem wirusa, aby się zarazić. Wirus na rękach żyje do 4 godzin, a na przedmiotach nawet do kilku dni, może też dojść do zakażenia nim drogą kropelkową. Niezbędne jest więc przestrzeganie zasad higieny, częste mycie rąk, a jeśli jeden członek rodziny zachoruje, w miarę możliwości odizolowanie go od pozostałych (chodzi przede wszystkim o dzieci). Choremu należy podawać często płyny, jednak w małych ilościach, aby nie wywołać wymiotów, a przykład jedna łyżka płynu co kilkanaście minut. Jeśli dziecko jest karmione piersią, najlepszym lekiem jest mleko mamy. W diecie starszych dzieci nie mogą pojawiać się potrawy ciężkostrawne, surowe owoce i warzywa, mleko krowie oraz jego przetwory, słodycze.

Należy podawać marchwiankę (ugotowaną i zmiksowaną marchew), zupy jarzynowe, ryż, banany. Powinno się również podawać probiotyki, które odbudują prawidłową florę bakteryjną i złagodzą przebieg choroby. Jeżeli dziecko używa pieluch, to nawet pomimo bardzo częstego ich zmieniania może dojść do podrażnienia i odparzenia skóry, dlatego po każdym wypróżnieniu dziecko trzeba umyć (wodą i mydłem) oraz posmarować ochronną maścią przeciwko odparzeniom.

W sprzedaży jest dostępna szczepionka przeciwko rotawirusom. Cykl szczepień należy ukończyć do 24 lub 32 tygodnia życia dziecka – dzieci starszych oraz dorosłych nie szczepi się. Szczepionka, podawana doustnie, zabezpiecza przed rotawirusem dzieci w tym wieku, kiedy zachorowanie jest najgroźniejsze, bo najciężej zakażenie przechodzą dzieci poniżej 6 miesiąca życia. Koszt szczepionki jest jednak dość wysoki, powinni ją jednak rozważyć rodzice, którzy decydują się na umieszczenie dziecka w żłobku, gdzie jest nieco zwiększone ryzyko spotkania się z rotawirusem.

Joanna Górnisiewicz
www.gadzetomama.pl

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama