reklama
Urazy zębów

Urazy zębów

Pierwsze zęby i pierwsze kroki. Zęby śmieszne, zabawnie sterczące w małej buzi, a kroki niepewne, co i rusz kończące się upadkiem.

Jeśli maluch klapnie na pupę, to najczęściej nawet bez większego lamentu próbuje wstać i pójść dalej - taka na szczęście jest większość dziecięcych upadków. Jednak czasem dziecko upada do przodu, na buzię, co przeważnie kończy się płaczem, dochodzi też do poważniejszych urazów – szczególnie zębów.

Krew, płacz i pierwsza pomoc

Statystyki wskazują, że urazy zębów częściej przytrafiają się dzieciom bardzo ruchliwym. Mleczaki najczęściej uszkadzają sobie 2-3 latki, a zęby stałe 9-10 letni chłopcy, zwłaszcza tacy uprawiający sport. Na uszkodzenie zębów bardziej są też narażone dzieci z wadą zgryzu. Warto więc ,mając „na stanie” takiego osobnika, odpowiednio wcześniej wiedzieć, co w takim wypadku zrobić. Urazom zwykle towarzyszy sporo krwi, bo jama ustna jest mocno ukrwiona i nawet niewielkie rozcięcie wargi, policzka czy dziąsła krwawi obficie. Zatem pierwszą rzeczą jest przemycie bieżącą wodą jamy ustnej i zatamowanie krwawienia poprzez uciskanie tamponem z jałowej gazy. Trzeba przy tym zachować dużą ostrożność, bo kawałek zęba może tkwić w tkankach miękkich. Należy też zadbać o to, aby dziecko nie połykało krwi (to może być przyczyną wymiotów). Po opanowaniu szoku dziecka, ale i własnego przerażenia, czas przystąpić do skontrolowania uzębienia

Liczymy i... szukamy

Mówiąc krótko, trzeba sprawdzić czy wszystkie zęby są na swoich miejscach. Jeżeli tak, to czy się nie kiwają oraz czy są całe (czy nie mają pęknięć). Jeżeli nie, to reagujemy w zależności od urazu:

Złamanie korony zęba. Przede wszystkim trzeba odszukać odłamaną część zęba. Jeśli nie jest to możliwe, należy to zgłosić stomatologowi (którego bezzwłocznie odwiedzamy), bo kawałek zęba może tkwić w tkankach miękkich. Jeżeli udało się go znaleźć, na czas transportu umieszczamy go w naczyniu z wodą. Lekarz podejmie decyzję w zależności od stopnia uszkodzenia zęba. Przy niewielkim odłamaniu wystarczy zabezpieczyć szkliwo, przy większym konieczne jest zabezpieczenie zęba przed infekcją, ocenienie stanu korzenia (zdjęcie RTG) i podjęcie decyzji o dalszym leczeniu, które powinno się zakończyć odbudową zęba. Do jego odtworzenia można użyć różnych, nowoczesnych tworzyw, ale można też wykorzystać odłamane kawałki zębów.

Częściowe zwichnięcie zęba także wymaga natychmiastowej wizyty u dentysty, który musi się upewnić, że ząb nie jest pęknięty lub złamany, a następnie ustawi ząb w prawidłowej pozycji i unieruchomi go. Jest duża szansa, że taki ząb po jakimś czasie przestanie się kiwać i nie będzie sprawiał żadnych kłopotów. Leczenie wymaga jednak specjalnej diety, która nie będzie nadmiernie obciążać zęba, co w praktyce oznacza dietę półpłynną i pozbawioną twardych rzeczy do gryzienia.

Całkowite zwichnięcie zęba to, mówiąc prościej, jego wybicie. W takim wypadku trzeba koniecznie odnaleźć ząb. Podnieść go tak, aby nie dotykać korzeni. Delikatnie opłukać w wodzie i spróbować umieścić w zębodole, bo to dla niego najlepsze miejsce. Jeżeli nie jest to możliwe, ząb umieszczamy między policzkiem i zębami – ma wówczas wilgotno i ciepło. Można go też przewieźć w naczyniu z solą fizjologiczną lub mlekiem. Jeżeli w ciągu 30 minut od wybicia zęba, lekarz umieści go w zębodole, jest szansa na to, że zabieg się powiedzie. Ząb jednak musi być w środowisku wilgotnym. Po ustawieniu go na miejscu dentysta unieruchomi ząb.

Pęknięcie zęba również wymaga kontroli u stomatologa, gdyż takie pęknięcie może być niegroźne (jeśli pęknięte jest tylko szkliwo), ale może też skończyć się utratą zęba.

Joanna Górnisiewicz

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,00 z 5. Głosów: 3
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama