21. do 29. z 29
Temat: Dzieci nietolerujące warzyw
-
13-12-2011, 20:05 #21
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
Z warzyw moja córka toluruje ogórka pod każdą postacią. Ale akurat ogórek jest tak mało wartościowy, że każde inne warzywo byłoby lepsze...
Pozdrawiam, Ewa
FOTOGRAFIA DZIECIĘCA
-
27-12-2011, 18:50 #22
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
Ja podaję Vitamarin Junior. Warzyw nie zastąpi, ale świetnie wpływa na poprawę odporności, a u dzieci nie lubiących warzyw jest ona szczególnie narażona na osłabienie.
-
13-01-2012, 19:25 #23Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 01-2012
- Skąd
- Szczecin
- Postów
- 2
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
Ja mam z tym duży problem Kacperkowi dawałam warzywa od małego.Odkąd skończył dwa latka odrzuca warzywa w różnych postaciach tłumaczymy mu ,że to jest zdrowe itd. zachęcamy i co figa jak się nieskubnie i uda mu się do buziaka włożyć do wypluwa i tylko słychać"FUJ e NIEDOBRE".A bez mięsa obiad się niezacznie...Poprostu koszmar...
-
27-01-2012, 12:06 #24
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
A surowe warzywa?
Moje dzieci lubią marchewkę utartą z odrobiną brązowego cukru i jabłkiem.
Ewentualnie przerzuć się na świeże soki. Sama przymierzam się do kupna dobrej sokowirówki.
Polecam też coś z kwasami tłuszczowymi, ten preparat który podaję jest dobry.
-
27-02-2012, 20:39 #25
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
Owoce u mnie chętniej, warzywa tylko niektóre i to raczej na surowo, albo w sałatce. Ja chcę zapisać dzieciaki jak podrosną na warsztaty z gotowania, to może bardziej ich zachęci do jedzenia zdrowych rzeczy.
Kwasy omega i oleje rybie jak najbardziej, całym rokiem.
-
27-02-2012, 21:54 #26
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
Widzę, że wiele Mam ma problem z jedzeniem u swoich pociech :) Myślałam, że to moje takie wybredne i marudne podczas jedzenia. Mam nadzieję, że niedługo z tego wyrosną i będą wszystko wcinać ;)
-
2-03-2012, 15:56 #27
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
No faktycznie jest nas dużo z tymi marudami jedzeniowymi
moje dziecię z owoców zjada jabłko, banana, mandarynkę, a w sezonie maliny, poziomki, jagody, jeżyny i śliwki najchętniej oczywiście prosto z krzaczka czy drzewa. Z warzywami jest gorzej marchewkę i pietruszkę ścieram do zup bo jak pokroję w kostkę czy plasterki to nie zje, ale ostatnio zanim śnieg całkiem stopniał robiliśmy bałwana z nosem z marchewki i tak jakoś raz palnęłam głupio a może zjadłbyś nos bałwana no i chciał i od tej pory co któryś dzień prosi o nos bałwana
, ogórka też zje pod każdą postacią, sałatki takie na zimę robione ze słoików też wciąga np. z cukinii, paprykę marynowaną (ale tam z kolei ocet to też nie za bardzo zdrowe dla dziecka), buraczki z chrzanem pałaszuje. Nie da się namówić na warzywa w pełnej postaci- większość muszę przemycać i kamuflować w zupie. Ryby nie ruszy
mięso to tylko kotlet mielony albo smażona kiełbasa, więc też nie za bogato. Mam nadzieję, że z wiekiem da się przekonać by popróbować czegoś innego, nowego i nieznanego bo już mi zbrzydło jedzenie ciągle tego samego
-
5-03-2012, 20:23 #28
-
5-03-2012, 22:21 #29
Odp: Dzieci nietolerujące warzyw
Podaję dawkę zgodną z zaleceniem na ulotce. Ogólnie większość preparatów z kwasami omega należy podawać nie mniej niż trzy miesiące. Aczkolwiek wszystko zależy od organizmu. Można też podawać w okresie jesień-zima, wczesna wiosna, bo jak już jest ciepło to korzystamy z "dóbr naturalnych" ile się da. Jak masz jakieś większe wątpliwości, to zawsze można lekarza podpytać.



LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj




Facebook

Tulisa 29tyg, 1,20kg
Dzisiaj, 09:30 w Wcześniaki