11. do 20. z 27
-
27-01-2012, 09:13 #11
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
nie wiem czy pomogę ale znam osoby co nie szczepią i mimo że sprawy poszły dalej kary itd to wygrali daję link Pomoc prawna
ja moje dzieciaki szczepię ale coraz bardziej się przekonuję do tego że to gorzej niż lepiej
ostatnio młody po szczepieniu miał całą rękę wysypaną aż to się zlewało w jedno i wyglądało jak oparzenie ...dermatolog powiedział mi że to od słońca a pediatra że od truskawek ...
-
27-01-2012, 10:20 #12
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
Dżastina...wspólczuję,to bardzo ciężka choroba...najważniejsze już robisz-walczysz o dobrą przyszłość dla swojego dziecka,przytulam mocno!!
Moi chłopcy obaj byli szczepieni na odrę-świnkę-różyczkę, różnymi szczepionkami,MMR i Priorix właśnie...szczęście że bez konsekwencji ale gdybym miała tą wiedzę teraz-nie zaszczepiłabym ich...
Przede mną jeszcze decyzja o zaszczepieniu córeczki za jakiś czas....
-
27-01-2012, 10:48 #13
-
27-01-2012, 11:16 #14
-
27-01-2012, 11:36 #15
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
ostatnio natrafilam na taki filmik- przerazające...
Dr Nancy Banks - o szczepieniach i medycynie - YouTube

http://dakowski.pl//index.php?option...=127&Itemid=53 - WAŻNE
na zawsze w sercu aniołki (*) 23.12.2008, (*) 29.06.2009
-
27-01-2012, 14:39 #16
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
Dzastina, bardzo Tobie współczuję. Mam nadzieję, że znajdziecie rozwiązanie. Niestety, szczepionka przeciw śwince, odrze i różyczce przynosi więcej złego niż dobrego.
My też jesteśmy jej ofiarą. Mój synek do 3 r.ż. był szczepiony przeciw wszystkiemu, co można było. Potem przeprowadziliśmy się do UK i tam został jeszcze zaszczepiony raz MMR i meningokoki - zeby uzupełnić ich kalendarz. Po tej wybuchowej mieszance dostał 40 stopniowej gorączki i zapalenia ucha. Od tamtego czasu miał zapalenia ucha co trzy miesiące, non stop przeziębienia jedno za drugim. Dopiero teraz wychodzi z tego. Moja córka ma dwa lata. Jest nieszczepiona.
Happybeti, gdzie Ty mieszkasz?
-
29-01-2012, 11:10 #17
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
Dziękuję wam dziewczyny z całego serca za słowa otuchy..
Czarek wczoraj trafił szpitala...najpierw były wymioty i biegunka... później dostał gorączki. Odwodnił sie.. jest na kroplówkach. Już nie wymiotuje, ale biegunkę ma nadal i jest bardzo osłabiony... proszę was o kciuki za mojego synka.. serce mi się kroi..
-
29-01-2012, 12:05 #18
-
1-02-2012, 20:16 #19Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 11-2007
- Postów
- 11
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
cześć,
nasz synek był w podobnej sytuacji, ale nie po mmr, tylko po drugiej dawce szczepionki przeciw pneumokokom. Oprócz tego od tego momentu rozwijała się epilepsja (najpierw drgawki gorączkowe aż po "zwykłe" nie wiadomo, czym wywołane ataki). Piszę był, bo u nas dużo dała terapia metodą krakowską prof. Cieszyńskiej. Rozwija się bardzo sinusoidalnie. Plus jest taki, że jako "dziecko neurologiczne" nie może być szczepiony. Ciekawe, czy w przypadku drugiego dziecka każą szczepić. Co prawda rzadko "bywam", ale jakbyś chciała pogadać albo spróbować metody krakowskiej, to pisz.
Serdecznie pozdrawiam
-
14-02-2012, 23:35 #20
Odp: Autyzm poszczepienny..zakażenie rtęcią.. Mamy pomóżcie..
ja szczepiłam dzieci, dlugo sie nad tym zastanawiałam, ale jednak podjeliśmy z mężem decyzję, że szczepimy. Zastanawialiśmy się tak mocno, bo Staś mial w pierwszym roku zycia zaburzenia napięcia mieśniowego. Szczepienia obydwoje przedzili odpukać nieźle, pilnowaliśmy jedynie żeby byly to te szczepionki skojarzone, dlatego ze w rozmowach ze znajomymi lekarzami wnosili opinię, ze szczepy wirusów w nich są lepszej jakości, dłużej chronią, a konserwanty są mniej podejżane. Chodzi o te płatne szczepionki - kilka w jednej. Zdecydowaliśmy sie tez zaszczepić przeciwko pneumokokom - ale dopiero po drugim roku życia. Reszty nieobowiązkowych szczepionek nie biorę pod uwagę, żadnej pw grypie (ponoć mocno obciążają0, rotawirusy, ospa, itp.
Akurat zmagaliśmy się z podejzeniem autyzmu u syna, nie wiążę go ze szczepionkami, bo objawy pojawiły się 8 miesięcy po ostatniej szczepionce. U nas najwyraźniej rowiązaniem była tarczyca, około 2 roku zycia tak jak piszesz - Staś zaczął "buczeć", nie było regresu zauważalnego, ale zastopowal sie rozwój. U Staśka w końcu odkryto niedoczynność tarczycy, odkad ma dobrze dobraną dawkę, to jest to inne dziecko, jest odczarowany. Taki kumaty, rozgadany, nierozbiegany, Boże jakby to bylo odkryć to rok wcześniej, a jeszcze lepiej dwa lata wcześniej... W kazdym razie zbadaj tarczycę, mój Staś mial wynik tsh w normie (ok. 5), ale endokrynolog twierdzi, że dziecko potrzebuje mieć tsh max 2 (jednostek nie pamiętam), bo rośnie. I faktycznie - zmiana w zachowaniu - nie do opisania, znam uczucie kiedy synek ma autyzm, przez rok, zanim odkryliśmy zyliśmy z tym autyzmem. Bez hormonu widziałam też lekkie postępy po podawaniu Stasiowi tranu, a teraz ponoć jest jeszcze lepszy EyeQ, własnie dla dzieci z problemami, ale drogi, nie kupowałam go jeszcze.
Osobiście myślę, że siedzi cos w szczepionkach, dwoje znajomych dzieci (w zasadzie te dzieci są w moim wieku) ma aoutyzm - jeden po szczeppionce, a drugi po antybiotyku. Myslę, to kwestia zanieczyszczenia organizmu, że są organizmy, które mają jakiś specyficzny mechanizm, który nie przyswaja witamin i mikroelementow potrzebnych do rozwoju mózgu (polecam wygooglować"dzieci z glodującymi mózgami") a kumulują szkodliwe. Mam też takie osobiste doświadczenie ze specyfikiem Balsam Kapucynski, nie chcę zbyt mozno namawiać, ale też bardzo poprawił zachowanie Stasia. To taka nalewka, podaje się 10 kropel na łyżce cukru. Tam jest alkohol, więc sprawa dyzkusyjna, czy można podawać dziecku. Ja podawałam, bo kiedy w necie szukałam sposobów jak pomóc, to wkręciłam się w teman pasożytów, ponoć ten balsam pomaga, zrestzą to ponoć cudo na wszystko. Nie wiem jak na na pasożyty, ale na nastrój jest dobry, bo sama jak go bralam prze jakiś czas, to byłam taka wyciszona, ale nie otumaniona, w dobrym nastroju, no w zyciu tak się nie czułam.
Jaksie czuje teraz Twój synek? Mam nadzieję, że Czaruś ma się lepiej, oczywiście trzymam kciuki!



14Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj





[/url]















Facebook

Pomylka plci na usg ??
Dzisiaj, 12:31 w Ciąża, poród, połóg