Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 31
  1. #1
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    34

    Domyślnie Pierwsze kolonie

    Dziewczyny, czy macie za sobą już pierwsze kolonie Waszych dzieci?

    Co zadecydowały o wysłaniu dziecka na kolonie? Skąd wiedziałyście, że jest gotowe?


  2. #2
    Mama Wiktorci i Filipka Avatar kasia1208
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    4 911

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Właśnie to przed Nami.
    Córka ma 9 lat i pierwszy raz jedzie samaJuż się obawiam a ona podchodzi lajtowo.Kolonia jest ze szkoły i jej wychowawczyni będzie opiekunem, więc przynajmniej o to się martwić nie muszę.Jedzie na 10 dni 26 czerwca.


  3. #3
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    34

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    o! To świetne rozwiązanie! Super sprawa, że wychowawczyni podjęła się wyjazdu.
    U nas jest trochę inaczej, bo szukaliśmy oferty z biura podróży. trochę się obawiałam, jak czytałam informacje o wyjazdach młodzieżowych przez nich organizowane, ale kolonie dla najmłodszych to inna bajka.


    A Twoja córka, sama wyszła z inicjatywą i powiedziała, że chce jechać? Daleko jest ośrodek od Waszego miejsca zamieszkania?

  4. #4
    lat 26 ;) Avatar wampi
    Zarejestrowany
    09-2009
    Postów
    3 616

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Moja córcia na razie się nie nadaje na tak długie wyjazdy typu kolonie, ja się boję ją puszczać na 1 dniowe wycieczki, a co dopiero na dłużej. Jest za bardzo roztrzepana, jak pojechała z klasą do kina zainteresowało ją coś i odłączyła się od grupy, na szczęście wychowawczyni zauważyła ją i dzięki temu nie zginęła. To jeszcze nie czas.




  5. #5
    Mama Wiktorci i Filipka Avatar kasia1208
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    4 911

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Cytat Napisał Laluna Zobacz post
    o! To świetne rozwiązanie! Super sprawa, że wychowawczyni podjęła się wyjazdu.
    U nas jest trochę inaczej, bo szukaliśmy oferty z biura podróży. trochę się obawiałam, jak czytałam informacje o wyjazdach młodzieżowych przez nich organizowane, ale kolonie dla najmłodszych to inna bajka.


    A Twoja córka, sama wyszła z inicjatywą i powiedziała, że chce jechać? Daleko jest ośrodek od Waszego miejsca zamieszkania?
    szkoła organizuje kolonie i córka bardzo chciała pojechać
    a ośrodek jest bardzo daleko około 500 km
    faktycznie na kolonie pierwszą to świetna propozycja,przyznam się że tak z biura na pierwszy raz to bym się bała


  6. #6
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    34

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Wampi- a może to kwestia złej organizacji... w tym wieku chyba wszystkie dzieci mogą być roztargnione?

    Kasia- 500 km to daleko! Zamierzacie odwiedzić Córkę? dajesz jej telefon komórkowy, czy raczej będziesz dzwonić do wychowawczyni by kontrolować sytuacje? Ponoć bezpośrednie telefony mogą tylko rozczulić dziecko niepotrzebnie...

  7. #7
    Użyszkodnik ;) Avatar Katka
    Zarejestrowany
    01-2005
    Skąd
    zakorkowany Poznań..
    Postów
    2 685

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Moja corka jest teraz w pierwszej klasie.Od zerowki chodzi na zbiorki zuchowe.W zeszle wakacje byla na 2 tyg. obozie harcerskim,teraz tez jedzie. Byla na kilku biwakach 2-3 dniowych.Zarowno corka,jak i my bylismy bardzo zadowoleni po pierwszym wyjezdzie. Corka jest samodzielna,dawala sobie swietnie rade. Zaznacze,ze w klasie,w oczach wychowawczyni uchodzi za dziecko niesmiale.Przeciwienstwem tego sa zbiorki i wszelkie wyjazdy.
    Na tych obozach jest taka zasada - ze dzieci nie maja brac tel. komorkowych,zadnych gier elektronicznych<maja wspolpracowac z grupa,a nie sie alienowac>.Prosba odgorna od druhien jest taka,aby nie dzwonic do dziecka z zapytaniem,, co slychac?",bo nie potrzebnie to wybija dziecko z rytmu,buduje w nim poczucie winy,ze ono sie bawi a rodzice w domu.Jezeli dziecko bedzie chcialo porozmawiac z rodzicem,druhna spelni jego prosbe i dziecko bedzie moglo zadzwonic.Jezeli zdarzy sie w rodzinie cos,o czym dziecko powinno wiedziec,druhny po rozmowie z rodzicem najpierw przygotuja dzecko do tej informacji.
    I uwierzcie,ze dzieci dadza sobie rade,bo beda musialy.My rodzice za bardzo wyreczamy nasze dzieci.Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Katka : 25-05-2011 - 21:55

  8. #8
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    34

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Katka- super, gratuluje córy i świetnej drużyny zuchowej. Ja również jestem zdania, że harcerstwo świetnie buduje w dziecku wiele dobrych wartości, uczy samodzielności. Sama byłam w harcerstwie i świetnie to wspominam.

    Niestety w naszej szkole nie ma drużyny zuchowej ani harcerskiej. Jedyna formą aktywności fizycznej jest basen- ale jakoś Mały nie przepada za tym. Dodatkowo chodzi na karate, ale tamta ekipa nie organizuje wyjazdu. Zachwycony jest pomysłem kolonii "Mały komandos". jedzie z kolegami z klasy, zatem tu jestem trochę spokojniejsza. Zastanawiamy się nad telefonem komórkowym - czy dać? i ile kieszonkowego powinien zabrać na 2 tygodnie?

  9. #9
    Mama Wiktorci i Filipka Avatar kasia1208
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    4 911

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Cytat Napisał Laluna Zobacz post
    Wampi- a może to kwestia złej organizacji... w tym wieku chyba wszystkie dzieci mogą być roztargnione?

    Kasia- 500 km to daleko! Zamierzacie odwiedzić Córkę? dajesz jej telefon komórkowy, czy raczej będziesz dzwonić do wychowawczyni by kontrolować sytuacje? Ponoć bezpośrednie telefony mogą tylko rozczulić dziecko niepotrzebnie...
    Planujemy odwiedzić po tyg,co do tel to jest taka możliwość ale wychowawca trzyma go u siebie co też jest dobrym pomysłem


  10. #10
    Użyszkodnik ;) Avatar Katka
    Zarejestrowany
    01-2005
    Skąd
    zakorkowany Poznań..
    Postów
    2 685

    Domyślnie Odp: Pierwsze kolonie

    Laluna - Sprawa kasy zalezna jest od tego czy w trakcie trwania koloni jest planowana jakas wycieczka,np.do dinoparku,ile razy przewiduja wyjsci do sklepu w miejscowosci.Zuzce dalismy w zeszlym roku 30 zl,mieli wycieczke i 3 razy byli w sklepie.Duhny ustalaly limity,na wycieczce dzieci mogly wydac max.15 zl,w sklpie,do 5 zl. Zuzka przywiozla jeszcze 2 złote.Te wyjscia byly forma takiej nagrody,bo dzieci mialy co jesc:) i codziennie byly podwieczorki:).
    Pozdrawiam

Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •