21. do 30. z 141
Temat: Smsy z porodówek :)
-
26-12-2009, 13:29 #21Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 09-2009
- Postów
- 942
Odp: Smsy z porodówek :)
Sandra napisała

"Malutka ma 51 cm, 2810 g waży. Do wieczora jest w inkubatorku i dostaje antybiotyk. Ja nadal obolała. Za jakieś 2 h będę wstawać i pójdę do Niej
"
"Antybiotyk ma, bo miała delikatny problem z oddychaniem, ale już jest ok
Imienia nie ma, obgadamy jak J. przyjdzie"
"Urodziła się dziś o 1:50"


-
27-12-2009, 10:45 #22
Odp: Smsy z porodówek :)
Pisałam do Nadineczki czy nadal 2w1 i dziś coś się zaczęło
dała radę przez święta 
napisała:
"Nadal 2 w1 ale zaczyna boleć i to bardzo brzuszek na dole i się zastanawiam czy nie jechać do szpitala...."
"Boli cały czas od wczoraj wieczorem napier...
Skurcze mam co jakieś 2h i nie wiem ale w szpitalu bezpieczniej"
-
27-12-2009, 15:22 #23
-
27-12-2009, 18:26 #24
-
28-12-2009, 19:33 #25
-
28-12-2009, 19:33 #26
Odp: Smsy z porodówek :)
sms od agagsm
Urodziłam o 16:35 SN , od 8 rano skurcze równo co 2 minuty, nie dałam rady i o 12.00 wzięłam znieczulenie - błagałam o nie ;) żadnego wbicia w kręgosłup nie czułam. Boze co za ulga aż do partych - mordowałam się godzinę ale mała jest cudowna!!!
Waży 3460 i ma 54 cm, 10 pkt Abgar!
-
29-12-2009, 14:15 #27
-
30-12-2009, 20:37 #28
Odp: Smsy z porodówek :)
Smsy od Betii :
"Wyladowałam na patologii bo nie wiedza czy to wody mi odchodzą, rozwarcie na 2palce i szyjka krótka"
"Skurcze wlasnie sie zaczynają"
Betii napisała ze "skurcze sa bolesne ale nieregularne" i robia jakies badania tego czy sączą sie jej wody.
Po 22:10
Betii Was pozdrawia i chce żebysmy trzymały za nią kciuki, zostaje w szpitalu i czeka na rozwój wydarzen.
Betii ok 10 ( 31.12.09) napisała ze jeszcze jest w dwupaku ale ma bolesne i regularne skurcze
-
31-12-2009, 12:02 #29
Odp: Smsy z porodówek :)
Betii pisała ze w szpitalu podobno oblężenie, wiec to pewnie przez pełnie!
po16 Betii napisała, że ma rozwarcie na 3 a szyjke 0,5cm kazali jej chodzić dużo po schodach.
Trzymajmy kciuki żeby do 1go wytrzymała. Juz prawie od 24h ma skurcze wiec jest tym juz zmeczona, a nie dali jej nic przeciwbolowego.
Po 21wszej dn. 31.12.09:
" Lekarz obiecał ze jutro urodze, dostałam teraz jakies czopki po których mam mniej silne skurcze, bo wyłam z bólu, a nie chcą mi dać nic na wywołanie bo jestem przed terminem"
01.01.10 po 6tej
Betii napisała ze wreszcie po 32 h szyjka jej sie skróciła do zera i ma 3cm rozwarcie nadal wiec jej wreszcie ulżyli w bólu i dali znieczulenie. Zamiast na patologii ciazy to juz lezy na porodówce, wiec trzymajmy kciuki!
-
1-01-2010, 14:57 #30



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj







Facebook

podziękowania dla tych którzy...
Dzisiaj, 12:20 w Możesz pomóc...zobacz