Strona 1 z 106 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 1051
Drzewko podziękowań3Podziękowań

Temat: wszystko o porodzie oraz wybieramy szpital, szkołę rodzenia i położną

  1. #1
    Fan(ka) Avatar JustMe5
    Zarejestrowany
    09-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    6 507
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie wszystko o porodzie oraz wybieramy szpital, szkołę rodzenia i położną

    Drogie "kolezanki po fachu" Czy już myślałyście jak chcecie żeby wyglądał Wasz poród? Czy będzie to poród naturalny, czy jesteście zwolenniczkami "cesarskich narodzin", będzie to poród w wodzie, z partnerem, czy może z przyjaciółką? A może któraś z Was chce rodzić w domu, albo odbyć poród lotosowy? Większość z nas niedługo wkroczy w II trymestr, więc myślę że możemy powoli zacząć się nad tym zastanawiać....






  2. #2
    mamusia synusia:P Avatar estragon
    Zarejestrowany
    09-2009
    Postów
    6 017
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Poród

    Na dzień dzisiejszy chcę, aby poród odbył się siłami natury, oczywiście podjęliśmy z mężem decyzję, ze będzie to poród rodzinny. Nie chcę też znieczulenia, bo boję się ukłucia w kręgosłup. Wiadomo, że to może ulec zmianie już w trakcie akcji porodowej i taka cwana mogę byc, bo jeszcze nie wiem co to skurcze.

  3. #3
    Fan(ka) Avatar JustMe5
    Zarejestrowany
    09-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    6 507
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Poród

    ....ja w założeniu też chcę spróbować urodzić naturalnie, nie mówię że nastawiam się na znieczulenie, ale chyba też mnie to jakoś specjalnie nie przeraża.... Zastanawiam się też nad porodem w wodzie- szkoda tylko ze tak niewiele szpitali świadczy taką usługę Właśnie dziewczyny, nie wiecie może w jakim szpitalu w WWA jest to możliwe? A jak zapatrujecie się na obecność Waszych mężczyzn przy porodzie? Ja ZUPEŁNIE nie wiem. Z jednej strony fajnie mieć ukochaną osobę obok, z drugiej nie wiem, czy jednak chcę żeby widział mnie w takim stanie.... A czy któraś z Was widziała filmy z porodu na You Tubie? Przyznam się że ja tak...





  4. #4
    Fan(ka) Avatar anusiak-białystok
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    Białystok
    Postów
    742

    Domyślnie Odp: Poród

    Wstępnie plan jest taki:
    szkoła rodzenia
    ZZO
    poród w prywatnej klinice
    naturalny(chociaz kiedyć byłam za cięciem, ale po tym jak widziałam koleżanki po cięciu, jednak dam najpierw szanse naturze)
    mąż coś przebąkuje że chciałby być obecny,ale na dzień dzisiejszy NIE MA MOWY!!!
    A życie zweryfikuje moje plany




  5. #5
    Fan(ka) Avatar anusiak-białystok
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    Białystok
    Postów
    742

    Domyślnie Odp: Poród

    JustMe ja zaczęłam oglądać, ale te filmiki nie na moje nerwy...dla mnie to obrzydliwe i koniec!Cud narodzin jest jak ma się dziecko na brzuszku, a "tamtej" strony ja żadnego cudu nie widzę...




  6. #6
    Fan(ka) Avatar JustMe5
    Zarejestrowany
    09-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    6 507
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Poród

    Cytat Napisał anusiak-białystok Zobacz post
    Wstępnie plan jest taki:
    szkoła rodzenia
    ZZO
    poród w prywatnej klinice
    A w której klinice w Białym zamierzasz rodzić? Bo szczerze mówiąc też zastanawiałam się nad tym, zeby przyjechać do mamusi i tatusia i rodzić na Parkowej... Ale nie wiem jak to ogarnąć logistycznie





  7. #7
    MAJOWA MAMA 06` Entuzjast(k)a Avatar julienx
    Zarejestrowany
    10-2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 442

    Domyślnie Odp: Poród

    To może ja nieśmiało zabiorę głos:)

    Chciałabym rodzić naturalnie i jeśli nie będzie żadnych nieprzewidzianych komplikacji to chcę urodzić o własnych siłach.

    Mam cudowne wspomnienia z pierwszego porodu (siłami natury, bez znieczulenia)
    Położyli mnie na łóżko o 11 bez skórczy i odejscia wód, z 4 cm rozwarciem na dzien dobry. Oksytocyna, przebicie pęcherza i o 14.55 syn był na świecie. Pierwsze dwie godziny się prześmiałam, potem zgłodniałam wiec wysyłałam męza i gina do KFC.
    Po 1,5h przyszły skórcze i rozwarcie 7 cm. Potem pół godzinki na piłce, z ktorej prosiłam zeby mnie zdjęli, bo to nie było dla mnie miłe (choc wiem, ze dziewczynom potrafi przyniesc ulge), 2 proby parcia (nieudane bo nie wiedzialam o co kaman:)) Za trzecim razem okropny ból, ogromna ulga i mega radość, oraz adrenalina ktora wraz z euforią totalnie mnie zalała - oszalałam ze szcześcia.
    W dwie godziny po porodzie poszłam sie wykąpać, a wieczorem chodziłam juz swobodnie, dziecko było cały czas ze mną. Przystawili mi je do piersi jak bylam na sali porodowej podczas szycia.
    Jak przyszłam do domu to sie wzielam za sprzatanie:)

    Bóle były z brzucha i dało sie je wytrzymac, ja wogole przed porodem naszykowałam sie psychicznie na tak ekstremalne odczucia bolu, ze jak przyszły te prawdziwe skórcze, to bylam "miło" zaskoczona...

    Ale co tu ukrywac... no boli... ale da sie to wszystko przetrzymac. Oczywiscie wszyscy to powiedza, ze w 3 sek po porodzie sie o nim zapomina.
    Mój poród trwał krótko, faza III porodu niecałe 10 min, nienacierpialam sie az tak, jak czasem kobiety potrafią, nie bylo czasu zeby sie moczyc w wannie i takie tam...:)

    Poszłam urodziłam i wyszłam, choc jak mnie kładli pod kroplówkę to zakładałam ze ok 20 moze cos tam ruszy... a tu juz przed 15 było po wszystkim

    4 razy leżałam na patologii po kilka tyg. napatrzyłam sie na dziewczyny ktore miały cesarkę ze wskazań medycznych lub co gorsza "na życzenie". Koszmar. Nie mogły wstawać przez 12 h, nie miały pokarmu, całe obolałe w szpitalu, nie mogły sie podniesc, potem w domu tez dochodziły do siebie długo. Czasem babrały sie szwy, zapalenia, antybiotyki i znowu brak karmienia....

    Choc mogę tez zrozumieć kobiety, ktore rodza np. 28 godzin... cierpia okropnie, akcji porodowa nie postepuje... i zrobia wszystko zeby skonczyc juz to cierpienie...

    Teraz z moimi mozliwosciami szybkiego porodu i rozwarcia musze sie streszczac zeby wogole zdazyc do szpitala, bo jeszcze urodze w drodze :)

    Antosia porod byl planowany w dacie 6 maj 2006
    Teraz jak sie uda to chce 10 maj 2010 :) no chyba ze wykluje sie cos wczesniej

    To na tyle:)


  8. #8
    Fan(ka) Avatar anusiak-białystok
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    Białystok
    Postów
    742

    Domyślnie Odp: Poród

    Powiem Ci szczerze, że jest mi obojętne czy będzie to Z. czy P. I prawda jest taka, ze będę pchać się tam gdzie mnie przyjmą, bo wiadomo liczba miejsc jest ograniczona Na P. przyjmują jeśli jest tylko wolne miejsce, na Z. trzeba być ich pacjentką prze minimum 2 m-ce przed planowaną datą porodu.




  9. #9
    MAJOWA MAMA 06` Entuzjast(k)a Avatar julienx
    Zarejestrowany
    10-2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 442

    Domyślnie Odp: Poród

    Oczywiscie jestem za porodem rodzinnym. Osobisty był ze mna podczas porodu, niewiele może zrobić, ale pogładzi po włoskach, potrzyma za rekę. jak przychodziły skórcze to tak go ściskałam, ze mało mu reki nie złamałam :)

    Dla faceta to tez piekne przezycie, rodzi sie nowe zycie, a on moze w tym uczestniczyc.
    Inaczej traktuje kobietę, jak widzi ile trudu włozyla w wydanie dziecka na swiat.
    Moj maz ryczal jak bobr.
    Powiedzialm mu ze jak mi bedzie robił zdjecia to go zabiję, ale taraz załuję, emocje opadły, a pamiatka bylaby piekna. Wiec teraz zamierzam zeby mial aparat.

    Co do widoków, ja tam swojego porodu nie widzialam od strony krocza. A mądra polozna ustawi meza w takiem pozycji przy głowie, ze tez nie bedzie tego widzial.

    Nasz sex nie ucierpial. Po połogu bylo cudnie jak wczesniej


  10. #10
    Fan(ka) Avatar aldonta
    Zarejestrowany
    09-2009
    Skąd
    okolice Katowic
    Postów
    1 872

    Domyślnie Odp: Poród

    Tez jestem za siłami natury.....11 lat temu rodziłam z byłym mężem, 1 skurcz w domu o 11 rano......do szpitala pojechałam przed 17, ały ten czas siedziałam z przyjaciółką krzatając sie po domku....o 17 odeszły wody , a o 18.20 maluszek był na swiecie :) Choś czasy odległe wspominam miło....





Strona 1 z 106 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •