781. do 790. z 790
Temat: Zadbane grudniowe mamy :)
-
3-12-2010, 11:30 #781Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 06-2010
- Skąd
- okolice Poznania
- Postów
- 2 219
-
3-12-2010, 14:42 #782Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- Rzeszów
- Postów
- 1 398
-
3-12-2010, 15:07 #783
-
3-12-2010, 16:00 #784Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 06-2010
- Skąd
- okolice Poznania
- Postów
- 2 219
-
7-12-2010, 13:11 #785
Odp: Zadbane grudniowe mamy :)
a ja na razie nic z sobą nie robię, włosów nie obcinam, bo jak obetnę to bedzie trzeba mieć czas na ich układanie i modelowanie, a przy noworodku to chyba nie możliwe, ale mam od C. obiecane, że jak już dojdę do siebie, będę po połogu to on zostaje cały dzień w domu z małą, a ja biorę samochód i mam sobie zrobić przyjemność: fryzjer, kosmetyczka, masaż...
a mam pytanie: używa któraś z Was kosmetyków firmy Eveline Cosmetics?
do tej pory używałam różnych firm; krem nivea visage, żel pod prysznic palmolive, żel do twarzy lirene, tusz do rzęs - maybelinne itd...
ale ostatnio w gazecie zobaczyłam, że Eveline ma bardzo szeroką gamę produktów, generalnie do ciała, twarzy, makijaż, itd, w ładnych opakowaniach, ale w internecie trudno znaleźć więcej jak 3 opinie na temat produktu tej firmy, wszystkie są pozytywne, ale tak mnie kusi co by sobie coś wypróbowac, ale może ktoś wie jakiej jakości sa te kosmetyki
-
7-12-2010, 14:06 #786
Odp: Zadbane grudniowe mamy :)
Ja używałam kilku, do ciała balsamu i do makijażu błyszczyka i tusz kiedyś miała moja siostra, ja byłam zadowolona. A do tego bardzo przystępne ceny:) o nich jest mało bo to chyba polska firma i dosyć nowa na rynku.
Włosy wczoraj farbowałam, jeszcze tylko depilacja, ale to w ostatniej chwili i można rodzić:)
-
7-12-2010, 14:11 #787
-
8-12-2010, 21:05 #788Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- Rzeszów
- Postów
- 1 398
-
8-12-2010, 21:30 #789
Odp: Zadbane grudniowe mamy :)
Pamiętam jak dostałam próbki balsamu (wielkie) i akurat wróciłam do domu przemoczona, bo padał deszcz. Wzięłam prysznic i taka zmarźnięta nasmarowałam się tym balsamem dla próby. Myślałam, że umrę z zimna. Co sie okazało to był balsam na mięcie podajze chłodzący. Wpadłam jak śliwka w kompot. Leżałam opatulona w łóżku i się trzęsłam z zimna.
-
9-12-2010, 09:39 #790
Odp: Zadbane grudniowe mamy :)
Ja fryzjera zaliczyłam dzien przed szpitalem, także Fifi się mamy nie wystraszył. A teraz odzyskałam kolorek ale co do ciuchów to nadal ciazowe bo brzuchol mi został okropniasty ale jakos mi to nie przeszkadza...Pomału się straci.



1Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj









Facebook

Problem przedszkolny
Dzisiaj, 19:44 w Dzieci urodzone w czerwcu 2007