1. do 8. z 8
-
22-09-2011, 16:43 #1Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 08-2011
- Postów
- 19
Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Dziewczyny
Rodzę w listopadzie w wojewódzkim szpitalu, wiem że znieczuleniem tam jest kiepsko;/bo maja tylko 1 anestezjologa i podobno trzeba mieć jakiś wywiad zrobiony z nim wcześniej..a nie w dni porodu.Wiec ja szukam alternatyw...zastanawiam się nad kupieniem aparatu Tensa..ale duzzzo kosztuje;/;/
Boje się też nacięcia krocza dlatego zastanawiam sie nad Dianatalem albo nad balonikiem Epino, ale one tez kosztuja ok 400zł;/;/
Kurcze...nie ma gdzie rodzic w tym BB...
Eskulap-totalna masakra..fabryka dzieci zero opieki
Wyspianski- bardzo małe możliwosci porodu rodzinnego( tylko 1 sala)
Wojewódzki-brak znieczulenia
....hmmmm...to posadze kapuste:):):)i bede szukac tam małej;)


-
22-09-2011, 16:49 #2
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
a co stoi na przeszkodzie aby zrobić ten wywiad wczesniej? z wlasnego doswiadczenia powiem, ze istotny jest dobry szpital, dobry dla dziecka, nawet jesli gorszy dla mamy. Planowałam rodzic synka w szpitalu w ktorym jest fajnie dla mamy, ale nie ma neonatologii, w ostatniej chwili, w czasie gdy wsiadałam do auta z wodami cieknącymi po nogach wybrałam szpital wojewodzki, dzis wiem ze gdyby nie mój anioł stroz synka odwiedzałabym na cmentarzu...az ciezko mi o tym myslec. Teraz znow jestem w ciazy i juz wiem gdzie bede rodziła, w wojewodzkim:)
-
22-09-2011, 17:00 #3Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 08-2011
- Postów
- 19
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Problem taki ze jest jeden anestezjolog na cały szpital!! i nie da się z nim umówić na ten wywiad..:( nie wiem co zrobić..może ktoś z was zna jakiegos anestezjologa z BB u którego można zrobić taki wywiad? czy to prawda ze w Wojewódzkim płaci sie 400zł za znieczulenie (to do pleców) po podobno dolargan jest za freee..ale nie jest za dobry dla dziecka.
-
22-09-2011, 17:54 #4
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Ja dostałam dolargan i jest ok, ale nie wiem jak by to było dalej poniewaz po 7 godzinach porodu siłami natury miałam cc. Jestem z Poznania wiec zupelnie nie orientuje sie w Waszych szpitalach, ale proponuję bez względu na wszystko jechać do takiego gdzie jest neonatologia, oczywiście z całego serca życzę aby sie nie przydała, ale ostrozność nie zaszkodzi. Przepraszam że piszę tu nie o tym o co pytasz, ale miałam podobny dylemat jak Ty. Chciałam rodzic w szpitalu gdzie bede miała porod aktywny, gdzie sa ladne pokoje, a teraz wiem ze moge cierpiec godzinami byle tylko szczesliwie wrócić z dzieckiem do domu.
-
24-09-2011, 22:19 #5
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Ja rodziłam w Wojewódzkim w lipcu. Od samego początku ciąży również chciałam mieć znieczulenie. Faktycznie trzeba się umówić wcześniej z anastezjologiem. Ja przed samym porodem zdecydowalam jednak, że urodze bez znieczulenia... co ma być to będzie... (doszłam do wniosku, że nie jestem pierwszą i ostatnią która rodzi :) ).
Jeśli chodzi o nacinanie krocza, to uwierz, nawet nie poczujesz kiedy Ci je natną (w trakcie skurczu). Gdyby mnie nie nacieli poród trwałby u mnie dużo dłużej.
Powodzenia!! :)
-
26-09-2011, 13:59 #6Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 08-2011
- Postów
- 19
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Basiu, samego nacięcia sie nie boje...tylko jego konsekwencji, znajoma mi naopowiadała że umierał przez 3 tygodnie, i do tego ją źle zszyli i do dziś jak kuca to ja boli, więc chciałabym uniknąć tego.
-
28-09-2011, 23:06 #7
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Współczuje koleżance... Ja miałam to szczęście, że akurat mój ginekolog który prowadził ciążę, miał dyżur w szpitalu i to on mnie zszywał :)
Po 7 dniach jak czujesz, że Cię dalej ciągnią szwy, położna która ma przychodzić do Ciebie i do Maleństwa ma obowiązek Ci je wyciągnąć. Ja tak miałam, po tym jak mi je wyciągła mogłam od razu siadać :)
Powodzenia!!!
-
5-10-2011, 17:21 #8
Odp: Aparat TENS /Dianatal/ a balonki Epino- piszczie opinie
Twoje obawy są uzasadnione, ale widmo tych cierpień niekoniecznie musi się spełnić :)
Nie uzgodniłam tego wcześniej z położną (najzwyczajniej nie pomyślałam o tym, pierwszy poród z cięciem, więc uznałam to za konieczność) ale w trakcie porodu zostałam poinformowana, że zrobi wszystko, by nie nacinać. @ godziny po porodzie siedziałam na metalowym brzegu łóżka samą pupą ;) Wojewódzki promuje poród bez nacinania - kolejne koleżanki, które tam rodziły, również nie były cięte (nie miały wynajętej położnej).



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj






Facebook

Problem przedszkolny
Dzisiaj, 19:44 w Dzieci urodzone w czerwcu 2007