Ciaza Trzecia( W Kolejnosci 6)
autor(ka):
, data: 18-06-2008 o 23:23 (1821 Odwiedzin)
I Juz Wtedy Stwierdzilismy Ze Sprobujemy Jeszcze Raz...do Trzech Razy Sztuka Mowia...i Probowalismy...gdzy Dostalam 1 @ Stwierdzilismy Ze Nie Bedziemy Sie Zabezpieczac...niech Natura Sama Zadziala...no I Zadzialala 4 Miesiace Pozniej...ile Ja Testow Ciazowych Zrobilam Przez Ten Czas!!!!ale Nic...udalo Sie...super,...tym Razem Ma Byc Dobrze...bylam Wyczulona Na Wszystko...doslownie....w 7 Tygodniu Mialam Silne Bole Podbrzusza I Plecow...poszlam Do Lekarza...kazal Jechac Do Szpitala...niby Nie Krwawilam Ale Lepiej Dmuchac Na Zimne...pojechalam Z Mezem....poszlismy Na Usg....a Pani Na To....super Kochani Wyglada Na To Ze Dzieciatko Sie Rozpycha Dlatego Boli Brzuch...pokazala Bijace Serduszko I Dala Zdjecie Na Pamiatke...plakalam....udalo Sie??????tak!!!!extra...teraz Tylko Doczekac 12 Tygodnia Jak Bedzie Kolejne Usg I Wtedy Juz Z Gorki....jeny...bedziemy Mieli Bozonarodzeniowe Dzieciatko!!! Moze Bog Wynagrodzi Nam Te Straty....ale....kilka Tygodni Pozniej Zauwazylam Ze Nie Wymiotuje...ale Wszyscy Na To Ze Przeciez Nie Bede Rzygac Cala Ciaze...no Tak...moze To Racja...ale...biust Przestal Byc Tak Drazliwy...kikla Dni Pozniej Brzuszek Zrobil Sie Jakby Klapniety...nie Czulam Juz Glodu Jak Wczesniej...nie Mialam Ochoty Na Nic....i Juz Wiedzialam...to Koniec...2 Tygodnie Pozniej Mialam Wizyte....w Szpitalu....nic Mi Wlasciwie Nie Bylo...i Nie Chcialam Isc Wczesniej...moze Ni Przejdzie Myslalam...a Raczej Ludzilam Sie....i Usg...pani Patrzy ...za Malo Wody...wiecej Pic...za Pol Godziny Powtorka....wiedzialam...to Koniec....wrocilam...pani Zawolala Kolejnego Lekarza...przykro Nam...nie Bije Serduszko...umarlo Dzieciatko Okolo 2 Tygodni Temu...i Znow To Samo.....to Niesprawiedliwe....i Termin Zabiegu...za 2 Dni...poszlam Sama...znajoma Do Mnie Przyszla Posiedziala 2 Godziny I Kazalam Jej Isc...po Co Ma Siedziec....wolalam Byc Sama...maz Poszedl Do Pracy...bedzie Lepiej Jak Sama Bede W Koncu Jestem Juz Jak Weteranka...tyle Razy....i Znowu To Samo....kroplowka Tabletka...i Bole...straszne Bole...nawet Zastrzyk Nie Pomogl Na Dlugo...po Poltorej Godzinie Dostala Krwawienia I Boli Partych...tylko Powiedzialam I Juz Mnie Zabrali Na Sale...godziene Pozniej Juz Bylo Po....ale To Jeszcze Nic Nie Oznacza....nastepny Blog Bedzie Duzo Duzo Dluzszy...bede W Nim Opisywac Cala Moja Kolejna Ciaze Mam Nadzieje I Szczesliwe Narodziny Naszego Daj Boze Wyczekanego Synka:):):)![]()






Wyślij treść wpisu emailem