Dzisiejszy piękny dzień sponsoruje słowo 'maruda'. Wszystko zwalam na pogodę - piątek 13go mnie nie rusza. Młoda przed południem wpadła w straszny ryk, nie dało się jej w żaden sposób ukoić, dopiero 3 raz podany cyc został zaakceptowany i moja mała królewna raczyła zasnąć. Też bym pospała, a nijak w dzień nie usnę, jak dziecko w domu, nawet jeśli śpi Ciśnienie leci na łeb i szyję, a my się czujemy, jakby nam ktoś w głowy czymś ciężkim przyfasolił, ...