Madrzejsze jajko od kury. Oj
autor(ka):
, data: 3-06-2011 o 09:58 (1105 Odwiedzin)
Haneczce (7 l.) podoba się kolega z klasy. Niecnie postanowiłam wykorzystać to do moich celów. Hanka nie lubi spódnic i sukienek (ma to po mnie), natomiast świetnie w nich wygląda i marzę żeby raz w miesiącu chociaż jakąś założyła.
- Haniu - zagaiłam niewinnie - a może założysz dzisiaj spódniczkę? I pewnie P, spodobasz się jeszcze bardziej.
Moja córka spojrzała na mnie, jak na nienormalną i rzekła z żelazną logiką, którą się charakteryzuje od małego:
- Mamo, P. podobam się ja, a nie moje ubrania.







Wyślij treść wpisu emailem