Ze szkolnego zeszytu...
autor(ka):
, data: 7-06-2010 o 21:41 (690 Odwiedzin)
Praca domowa mojego syna dała mi więcej do myślenia niż nasz wspólne rozmowy. Fragment pracy brzmiał:
film pt:" Mikołajek" był śmieszny. Nawiązywał do problemu, który prawie każde dziecko ma przed sobą. Mikołajek ma wielu kolegów, z którymi rozstrzygają, jak można się pozbyć przyszłego brata Mikołajka. Jednak dowiadują się, że młodszy brat jest fajny. Mikołajek nie jest więc szczęśliwy, gdy rodzi mu się siostrzyczka...
no i to byłoby na tyle jeśli chodzi o Szymka i Hanię![]()






Wyślij treść wpisu emailem