Postanowiłem napisać bo w ostatnich dniach dokonują się w moim życiu prawdziwe przełomy. Po pierwsze i najważniejsze mamusia zaczyna mnie uczyć zasypiania bez cycuszka, a to naprawdę trudne dla nas obojga (chociaż jestem pewien że głownie dla niej, bo widzę jak w oczach zbierają jej się łzy kiedy tuż przed zaśnięciem popijam wodę z butelki zamiast jak zwykle ukochane mleczko) Ja naprawdę szybko się uczę i już po dwóch dniach załapałem, że teraz zasypiamy inaczej. ...
No i już po pierwszych urodzinach! Był tort, świeczka i wybieranie przedmiotu (wybrałem kluczyki do samochodu) byli goście, baloniki, serpentyny i girlandy i były prezenty ale tych w tym miesiącu w ogóle jakoś dużo. Przez ten rok wiele się wydarzyło, głównie dobrego. Już nie jako niemowlę ale małe dziecko nabyłem sporo nowych umiejętności. Chodzę już od trzech miesięcy. Potrafię pokazać na obrazku zwierzątka i naśladować ich odgłosy (mamusi najbardziej ...
Troszkę się opuściłem w pisaniu ale ostatnio tak dużo się działo, że nie łatwo było znaleźć dłuższą chwilę. Na początek pochwalę się nowościami: Mam dwa ząbki. Wyglądają jak perełki i wszystkim się podobają. A mamusia mówi że nie jestem już tym samym chłopcem co kiedyś Po drugie raczkuję już bardzo szybko i po całym domu. Tylko nie wiem czemu rodzice zamykają drzwi do łazienki i toalety. Tam jest tyle ciekawych,kolorowych butelek! Nie tylko ...
Od miesiąca zaszło u nas naprawdę dużo zmian. Na początku czerwca odwiedziły mnie dwie ciocie z daleka. Jechały do mnie całą noc.I w dodatku zrobiły mi niespodziankę bo przyjechać miała tylko ciocia Edyta a kiedy się obudziłem to się okazało że ciotki są dwie! W dodatku to takie ciocie które bardzo lubą nosić dzieci na rączkach i muszę przyznać, że bardzo to polubiłem.A na koniec jeszcze obdarowały mnie pięknym rowerkiem-żyrafką. I już go nawet oswoiłem i jeszcze ...
Zmienione 27-06-2009 o 08:38 przez 40810
Za cztery dni skończę sześć miesięcy a w dodatku jutro Dzień Dziecka. Przez ostatni miesiąc znów dużo się zmieniało. Po pierwsze siedzę już samodzielnie i bardzo mi się podoba oglądanie świata z takiej perspektywy Co prawda nie potrafię jeszcze sam usiąść ale za to posadzony nie chwieję się już na boczki i nie przewracam. No może czasami jeszcze się zdarzy kiedy się tak rozbawię że się zapomnę Po drugie 25-go maja sam wstałem w kołysce! I ...