31 maja 2009
autor(ka):
, data: 31-05-2009 o 21:42 (1344 Odwiedzin)
Za cztery dni skończę sześć miesięcy a w dodatku jutro Dzień Dziecka.
Przez ostatni miesiąc znów dużo się zmieniało.
Po pierwsze siedzę już samodzielnie i bardzo mi się podoba oglądanie świata z takiej perspektywyCo prawda nie potrafię jeszcze sam usiąść ale za to posadzony nie chwieję się już na boczki i nie przewracam. No może czasami jeszcze się zdarzy kiedy się tak rozbawię że się zapomnę
Po drugie 25-go maja sam wstałem w kołysce! I nie bardzo wiedziałem co zrobić dalej żeby nie wypaść, więc krzyczałem żeby zwrócić na siebie uwagę. Na szczęście mamusia stała tuż obok i mi pomogła z powrotem usiąśćTego dnia też rodzice obniżyli mi łóżeczko i od tego czasu ćwiczę sobie wspinaczkę po szczebelkach .
No i najważniejsze, zostałem smakoszem dań innych niż tylko mleczko mamusi. Jadłem już śliwkę suszoną, jabłuszko, marchewkę, zupkę marchewkową z ryżem i danie z królikiem. Wcinam też z chęcią skórkę od chleba i chrupki kukurydziane
Przez cały miesiąc też spotykałem się z kolegami i koleżankami. Najpierw jeździliśmy samochodami z Dawidkiem, i zastanawiam się właśnie jak namówić rodziców na taki samochodzik jak ma Dawidek
Później odwiedził mnie mój rówieśnik Bartuś z rodzicami. I zdziwiłem się że mimo że jesteśmy w tym samym wieku to on jest taki malutki. Już nie pamiętam kiedy ja taki byłem
Byliśmy też z rodzicami na chrzcie Bartusia i muszę przyznać że był bardzo grzeczny
Później odwiedziła mnie Julitka z mamusią. Bardzo lubię ich odwiedziny bo Julitka zawsze mi opowiada o zwierzątkach i pokazuje jak robi piesek i kotek.Póżniej spotkałem się na placu zabaw z Amelką, Julką i Kacperkiem.. Julka i Kacper są sporo od nas starsi, więc trudno nam było znaleźć wspólny język, za to Amelka to dziewczynka tylko niewiele ode mnie młodsza i z nią można pogadać o niemowlęcych kłopotach. Co prawda, tym razem troszkę bolał ją brzuszek, ale myślę że następnym razem sobie pogadamy.
A dziś spotkałem się Majką. Maja ma roczek i prześliczny uśmiech J Kiedy się uśmiecha to od ucha do ucha J
Kolejną nowością jest to że kilka dni temu nagle odkryłem że mój języczek może się układać w różne inne kształty a wtedy potrafię mówić wyrazy podobne do tych które mówią do mnie mama i tata. Od tej pory w każdej wolnej chwili mówię , Tatara, bababa, blelele, plelele , Agata. A mamusię najbardziej rozśmieszyło kiedy powiedziałem „ a ta Ania goła” J
A na koniec pochwalę się swoją wagą. Ważę już 9100g J ale wcale nie jestem grubciem!




Co prawda nie potrafię jeszcze sam usiąść ale za to posadzony nie chwieję się już na boczki i nie przewracam. No może czasami jeszcze się zdarzy kiedy się tak rozbawię że się zapomnę 


Wyślij treść wpisu emailem