Zobacz RSS

czekając na "lepszy czas"

ehh życie

Oceń ten wpis
autor(ka): , data: 6-07-2009 o 19:45 (939 Odwiedzin)
jak teraz żyję...
praca - dom- praca - dom i tak w kółko
na nic nie mam ochoty
wracam z pracy kładę się spać....
do tego dochodzą hektolitry piwa i fajki...
no i ten ciągły smutek .....

czasem ktoś próbuje wyciągnąć mnie z domu na siłę, owszem lubie te wyjścia, ale muszę się do nich zmuszać, nie mam siły i ochoty
ehh brak słów
mam już dosyć tego, już od daaaaawna
ale co z tego jak nie mam siły, motywacji by to zmienić
częsta myśl zasnąć i się nie obudzić, by przestać się już męczyć...

Zmienione 6-07-2009 o 19:49 przez kimkim

Kategorie
Bez kategorii

Komentarze

  1. Avatar Muszelka05
    Wszystko wskazuje, ze masz depresje. To choroba jak kazda inna i sie ja poprostu leczy. Tabletki powinny postawic ciebie troche na nogi, ale napewno przydalyby ci sie rozmowy z psychoterapeuta. Uwier mi - to naprawde pomaga....
    Wiem, ze dzis wszystko widzisz w czarno -bialo, a wlasciwie w szarosciach. Ale to kwestia chemi w twoim organizmie. jesli ja wyrownasz - zycie zacznie powoli nabierac barw.
    Kiedys bylam w podobnej sytuacji. Czasm mylalam, ze gdybym sie juz nieobudzila rano - wszystko wkoncu byloby prostsze. Z drugiej strony wiedzialam, ze obudzic sie musze - dla innych. Az zdecydowalam siena leczenie. To zmienilo moje zycie o 180 stopni. Zmienilo tak, ze pol roku pozniej bylam zareczona - z nowym "nabytkiem" a obecnie mezem. I dzis mysle, ze gdyby nie ta terapia, gdybym przez to wszystko nie przeszla to nie poznalibysmy sie i nie mieli Misi.
    Uwazam, ze w zyciu wszystko ma sens i cel. Ja duzo w zyciu przeszlam i czesto zastanawialam sie dlaczego. Dzis wiem, ze dlatego aby moc docenic to co mam; zeby moc sie tym cieszyc; zeby madrze na rozne rzeczy patrzec.....Bez tych wszystkich kopow w tylek nie bylabym dzis ta ososba, ktora jestem. A jestem szczesliwa zona i matka.
    I tego ci zycze. Ale to ty musisz wykonac pierwsze kroki i zaczac sie leczyc.
    Trzymam kciuki!