Zobacz RSS

Kinianika1982

Toksyczna Miłość

Oceń ten wpis
autor(ka): , data: 1-03-2009 o 11:02 (913 Odwiedzin)
Znowu przechodzę ten koszmar:(Nie pamiętam dnia,kiedy nie plakałam,w ciąz w lęku i pełnych obaw o to czy uratuje ten zwiazek,tkwie w toksycznym związku i nie wyjde z niego nigdy
,może dlatego że niechce,a moze,,,może bo zbyt mocno kocham tego człowieka,zeby pogodzic się z rozpadem,Wciaz traktuje mnie z góry uwaza ze pisanie z obca kobietą smsy sa na miejscu,ze nie uwaza w tym nic złego,gdy dowiedzialm sie poczułam niesamowicie nieokreslony lęk ze on zas z nią pisze,nie reaguje na mój płacz,jest zimny,zadje cios za ciosem,brak mi juz sił poddaje sie z kazdym dniem,nie egzystuje juz normalnie,niewiem nawet juz chyba kim jestes,przytocze tu moze nie mojego autrostwa wiersz,jest piekny i taki prawdziwy jest omnie ,przynajmniej ja go tak odczułam czytając go,mam silna depresje juz sie podnosiłam z niej gdy zas kolejny cios znowu ona,znaowu strach,

Ufałam…
Nóż wbity po raz pierwszy…
Chciałabym, aby ból był mniejszy…
Cios zadany po raz drugi…
Za niespłacone długi…
Wyjmuję nóż wbity w plecy…
Po raz trzeci…
Muszę pozbyć się tego, co w sercu siedzi…
Wołanie o pomoc pozostaje bez odpowiedzi…
Zamykam oczy...
Powoli…
Dlaczego tak bardzo boli?
Od środka rozdziera…
Właśnie pogrzebałam moje marzenia…
Kiedyś tak realne dziś już tylko wspomnienia…
Zadziwiające jak jedna chwila wiele zmienia…
Zdradzona przez tych, którym najbardziej ufałam…
Całkowicie o szczęściu zapomniałam…
Oszukana…
My, ja, ty, ona…
Po raz czwarty zostałam zraniona…
Cios wciąż w to samo miejsce..
Takie małe, nic nieznaczące serce…
Ślady coraz większe…
Chyba nie wytrzymam więcej…
Zamykam oczy…
Powoli…
Wciąż tak bardzo boli…
Na jak długo sił mi starczy?
Już nawet nie potrafię walczyć…
Od Twojej obecności uzależniona…
Chociaż nieraz już zostałam poniżona…
Toksyczna miłość moim przeznaczeniem…
Co się ze mną dzieje – nawet tego już nie wiem …
Kategorie
Bez kategorii

Komentarze