Bycie Mamą to niesamowite uczucie 13 lutego 2010r. na świat przyszedł Nasz synek Bartuś -> udało mi się urodzić naturalnie, a Mężuś był cały czas przy Nas i jako dumny Tatuś przeciął pępowinę Teraz są lepsze dni i gorsze, bo cały czas się poznajemy, ale generalnie jest cudownie Kurczę sama nie wiem co więcej napisać, ale jak będę miała to opiszę to ze szczegółami
Pytanie dnia, a nawet miesiąca: Mamo, a właściwie skąd ja wiem, że ja to jestem ja? Bo może ja to ta pani , która tam idzie z psem... -i tak 6-latka, w tym wieku sięgnęła do pytań z filozofii
Druga w nocy. Czytam książkę. Nagle słyszę tupot i przy naszym łóżku pojawia się Haneczka. Pojawia się i zastyga. Pytam:- Córeczko, wszystko dobrze? Hania tylko w ciszy wpatruje się w przestrzeń. Próbuję inaczej: - Może chcesz siusiu, kochanie? - Nie. Chcę do łóżka. - Do mojego łożka? -pytam. Następuje cisza. Nagle dziecię patrzy na mnie bardziej przytomnym wzrokiem i pyta: - Mamusiu, czy ja mogę pójść spać do swojego łóżka? ...
usuniete
Zmienione 30-03-2010 o 11:05 przez Kinga85
Postanowiłem napisać bo w ostatnich dniach dokonują się w moim życiu prawdziwe przełomy. Po pierwsze i najważniejsze mamusia zaczyna mnie uczyć zasypiania bez cycuszka, a to naprawdę trudne dla nas obojga (chociaż jestem pewien że głownie dla niej, bo widzę jak w oczach zbierają jej się łzy kiedy tuż przed zaśnięciem popijam wodę z butelki zamiast jak zwykle ukochane mleczko) Ja naprawdę szybko się uczę i już po dwóch dniach załapałem, że teraz zasypiamy inaczej. ...