Bycie Mamą to niesamowite uczucie 13 lutego 2010r. na świat przyszedł Nasz synek Bartuś -> udało mi się urodzić naturalnie, a Mężuś był cały czas przy Nas i jako dumny Tatuś przeciął pępowinę Teraz są lepsze dni i gorsze, bo cały czas się poznajemy, ale generalnie jest cudownie Kurczę sama nie wiem co więcej napisać, ale jak będę miała to opiszę to ze szczegółami