26.02.2008
autor(ka):
, data: 26-02-2008 o 13:46 (381 Odwiedzin)
Z pamietnika Mariki.,
'Dzis pierwszy raz zrobilam siusiu na dywan. Udalo mi sie przy tym obsikac moj ulubioy telefon. A jak mama zapytala czy jestem pieskiem odpowiedzialam 'ap ap'
Rozbrajajace to moje dziecko:)
Nie moge sie nadziwic jak szybko sie rozwija, rosnie.
To prawdziwy cud.
Patrzac na cudze dzieci nie da sie zaobserwowac tych wszystkich zmian zachodzacych w malym czlowieczku.
Ja spedzam z niunia kazdy dzien, kazda chwile. Doswiaczam kazdej nowej rzeczy ktorej sie nauczy, slysze kazde nowowypowiedziane slowo.
I choc do konca nie czuje sie spelniona ( zawodowo) to jednak mysle ze nie zamienilabym tego roku na nic innego.
A dzis ... dzien jak codzien. Poza ta kupa na dywan. Maruska spi. Pozniej obiadek, spacerek.
Coraz cieplej sie robi. Musimy sobie jakos czas urozmaicic




. Maruska spi. Pozniej obiadek, spacerek. 

Wyślij treść wpisu emailem