Przeziębienie troszkę minęło, siedzę sobie wygodnie w domku na zwolnieniu , bo niestety jak zawsze są problemy z moją ciążą.Dla nikogo z moich bliskich nie jest to już żadne zaskoczenie, zdziwiliby się gdyby było ok.Dziwnie się czuję, wróciłam z Anina z samymi złymi wiadomościami, zaburzenia rytmu są już teraz niebezpiecznie silne i częste a to dopiero 14 tygodni.Jestem zła ,smutna,przygnębiona i zupełnie na nic nie mam siły, wejście na piętro doprowadza mnie do szału, ...
Zmienione 23-05-2009 o 10:55 przez mikusialek
niedźwiedź - tak to właściwe określenie, nawet nie chodzi o wagę bo ta jest ok, ale jakoś wchodzenie po schodach sprawia mi problem, wnoszenie zakupów i wsiadanie do auta, normalnie jak niedźwiedzica. Przez to przeziębienie nie mam siły zupełnie na nic, szef przymusowo zabronił pokazywać się w pracy, a ja siedzę i wyję.Mam chyba zaburzenia osobowości, każdy inny normalny człowiek cieszyłby się, że nie musi wstawać o 3.50, dojeżdżać 75km do pracy czyli robić dziennie 150km,może ...
Jakby wszystkich problemów było mało, synek zaraził mnie jakimś wirusem i niestety ciąża ciążą, ale dostałam antybiotyk. Mam wyrzuty sumienia, bo powinnam leżeć grzecznie w łóżku, ale obiecałam w poniedziałek skończyć zestawienie dla kancelarii i chociażby nieprzytomna to muszę dotrzeć do pracy. Trudno mimo ,że nie miałam zamiaru przekazywać działu jakiemuś niedoświadczonemu żółtodziobowi, to od poniedziałku muszę kogoś przeszkolić i wprowadzić w mój dział ...
U mnie przy każdej ciąży do boju o moje "dobro" wkraczają specjaliści.Każdy problem musi ocenić zarówno mój kardiolog jak i ginekolog, co czyni wszystko jeszcze bardziej uciążliwym, bo między jednym a drugim specjalistą jest znaczna różnica zdań oraz 80km, a ja tak sobie jeżdżę od jednego do drugiego i udaję blondynkę. Nie mogę już teraz iść na zwolnienie, muszę kogoś przygotować na moje stanowisko i to dodatkowo komplikuje sytuację .Oczywiście ...
Oj człowiek może narobić sobie kłopotów chwilą nieuwagi a szczególnie gdy ten człowiek jest kobietą w początkowej "fazie" ciąży.Ponieważ w pracy powinnam zjawiać się o 7 moje częste przyjazdy o 5.30 są zawsze głęboko komentowane.Postanowiłam posiedzieć trochę nad raportami przed przekazaniem do kancelarii i gdy zaparkowałam auto na parkingu- myślami już byłam nad rządkiem danych...przeszłam przez jezdnię i będąc na chodniku usłyszałam jak kolega z ...