Zobacz RSS

Mili_22

Idzie lato...

Oceń ten wpis
autor(ka): , data: 16-05-2008 o 16:40 (1009 Odwiedzin)
No i powolutku robi się cieplutko.Temperatura na dworku potrafi już sięgać nawet 25 stopni.
Szłam sobie pewnego właśnie tak ciepłego dnia ulicą i patrzyłam na mamy jadące z wózkami.Mamy były rozebrane jak tylko się dało,za to większość dzieci ubranych było na maxa i jeszcze dodatkowo opatulonych kocykami.I tak się zastanawiam:ile musi być stopni,żeby ów mamusie wypuściły na dwór swoje pociechy w krótkim rękawku? Ja rozumiem,że istnieje coś takiego jak nadopiekuńczość i obawa przed tym,że dziecko przewieje,a może będzie mu za zimno,no ale dziecko też człowiek i odczuwa wszystko tak samo jak my...
Kategorie
Bez kategorii

Komentarze

  1. Avatar czechow
    nie tylko Ty jedna się nad takimi sprawami zastanawiasz. Pamiętam jak zeszłe lato moja mała latała w sukienecze i pieluszce a inne dzieci miały jeszcze rajstopki, sweterki i inne tego rodzaju badziewia. Tłumaczenie niczego nie daje - niestety. A później mamy dziwią się że dziecko spocone, przewiało je czy też non stop są chore. Niestety pewnych rzeczy się nie przeskoczy.
  2. Avatar bajorekaga
    Całkowicie się z Wami zgadzam, niewiemskąd u niektórych rodziców bierze sie ta nadopiekuńczość i brak świadomości ze chcąc je tak bardzo chronić tak im szkodzą , niemowle powinno mieć założone na siebie o jedną warstwe ubranka więcej niż my dorośli, jednak takie wieksze dzieciątko odczuwa wszystko tak ja my więc nie widze powodu by je tak przegrzewac. Pozdrawiam wszystkie rozsądbne mamy