Wylizałam się po cesarce i jestem mamusią szczęśliwą. Myślę o tych moich szkrabach kochanych i cieszę się że ich mam. Wiku jest kochanym bratem, dzisiaj podał smoczka Igiemu, a spodziewałam się raczej że sam sobie wsadzi do pyszczka. Igor to słodki aniołeczek. Coraz częściej otwiera oczka i patrzy się na Wiktora. A tak poza tym to je i śpi Wiku ma coraz więcej energii, muszę mu zorganizować basen i chciałabym z nim chodzić ...
Zmienione 20-03-2009 o 21:28 przez 5952
Cześć tu Kuba mąż Misi W ramach raportu co i jak piszę że Wiktor ma brata Igor ważył przy urodzeniu 3400g i miał 52cm długości Niestety wstyd się przyznać nie mam zdjęć Kasi po porodzie ale i tak wam pewnie potem wrzuci. Mimo ciężkiej operacji pod wieczór już czuła sie dużo lepiej. Musi odpoczywać ale wszystko powinno być ok. To narazie na tyle.
Zostało mi kilka dni do planowanej cesarki. Fajnie tak znać konkretną datę i do niej się dopasować Wszystko już poprałam i wyprasowałam, odkurzyłam, powycierałam, no i ustawiłam mebelki w pokoju chłopaków, spakowałam torbę do szpitala dla siebie i dla Igora. Teraz pozostało mi tylko czekać... Ostatnie 2 miesiące to walka z buntem mojego Wiktora, nauka samodzielnego jedzenia, odsmoczkowanie, pokonywanie własnej niecierpliwości w stosunku do ...
Zmienione 20-03-2009 o 21:29 przez 5952
W życiu nie myslałam że będzie mnie dotyczył problem kamicy nerkowej. No i dorwało mnie Zaczęło się od bólu pleców, biegunki, zimnego potu na czole i uczucia że zaraz umrzesz z bólu. No i te siki co 5 minut z marnym rezultatem kilku kropelek (myślałam że to dalsza część zapalenia pęcherza które mnie gnębiło od kilku dni). Cały czwartek przeleżałam w wyrku z termoforem na lędźwiach. Kolebałam się z bólu i nie mogłam znaleźć pozycji, ...
Zmienione 9-09-2007 o 21:25 przez 5952
juz pozno spać nie mogę... zespół niespokojnych nóg dokucza...