Nikt nie lubi na nic czekac,ale warto czekac na to pierwsze slowo.Nasza coreczka jak narazie probuje cos powiedziec.Zaczelo sie od da-da,pozniej cos nam brzmialo jak tata.Ale mama ani w zabTatus czszesliwy i to strasznie.Tylko szkoda ze na tym sie skonczylo,bo jak narazie nie ma zadnych postepow.Ja ja ucze mowic mama,a ona sie smieje i nic sobie z tego nie robi. Moze niedlugo zobaczymy,a raczej uslyszymy postepy naszej coreczki.
Na pierwszego zabka czekalismy 7 miesiecy.Prawie wszystkie dzieci moich znajomych mialy juz dawno conajmniej jeden zabek ,a u nas nic pusto. Pewnego dnia jak to Naomi zaczela grysc mi palca i nagle cos mnie ukulo.Odrazu sie domyslilam ze to musial jej zabek wyjsc.Nobo co innego tak by mnie ugryzlo:)Przebicie zabka poprzedzila przeplakana noc i straszny krzyk. Naszczescie pierwsze bole mamy juz za soba.Czekamy kiedy sie pokaze kolejny zebol.
Odkad sie poznalismy z mezem marzylismy o dziecku.Maz mi nawet kiedys powiedzial ze(jak ze soba chodzilismy) on wie ze bede jegozona i ze urodze mu dziecko. Kiedy wzielismy slub strasznie chcielismy miec dziecko,ale niestety musielismy sie wstrzymac,gdzyz chcielismy sie najpierw jakos urzadzic,znalesc porzadne mieszkanie i dopiero sie postarac o dzidziusia.Ale tak si stalo ze 3 miesiace po slubie maz dostal propozycje wyjazdu do Irlandii i skorzystalismy z tego.Po czterech miesiacach rozlaki ...