Zobacz RSS

Oto Tata.

Będzie o męskim gotowaniu.

Oceń ten wpis
autor(ka): , data: 7-02-2012 o 13:20 (730 Odwiedzin)
Całkiem przyjemnie zasiedziało mi się na tym babskim forum, dziękuję wszystkim za miłe słowa i ciepłe przyjęcie , chyba zostanę tu na dłużej. Zapytano mnie kilka dni temu o (męskie) przygody kulinarne. Temat bardzo mi pasuje gdyż, przyznaję się bez bicia, mam lekkiego fijołca na punkcie gotowania. Uwielbiam się bawić w komponowanie potraw, bo przecież działanie na zmysł smaku to tak jak tworzenie muzyki dla zmysłu słuchu. Czasem, jak opowiadam o tym znajomym, robią trochę dziwne miny, niektórych jednak miewam okazję przekonać, że mam rację. Co jest potrzebne do skomponowania wirtuozerskiej potrawy? Zdradzę Wam moją tajemnicę. U mnie kluczem do sukcesu jest spokój w kuchni i dobra, głośna muzyka. Warunek konieczny: nie spóźniający się goście... Pozwolicie Panie, że będę od czasu do czasu wrzucał jakiś pikantny, czasem może słodki, nigdy jednak niesmaczny, artykulik o przygodach z garnami, patelniami i perypetiach z tym związanymi.





Nazwa:  i-cant-sew-facebook.jpg
Wyświetleń: 150
Rozmiar:  44,0 KB

Zmienione 7-02-2012 o 13:42 przez Oto Tata

Kategorie
Kulinaria

Komentarze

  1. Avatar szóstkowa mama
    O tak bardzo proszę o te artykuły,jak i może twoje autorskie przepisy.
    Co do gotowania,to i ja potrzebuję spokoju,by coś upichcić.
    Muzykę lubię i owszem,nawet głośną,ale nie w kuchni.
    No i również nie cierpię spóźnialstwa!!!

    Pozdrawiam
  2. Avatar lubiczanka
    To się dołączę-spóźnialscy=grrrrrr...co do gotowania-i ja uwielbiam pichcić...Warunek konieczny-muszę być w kuchni sama...Wszelakie małe rąsie,główki próbujące dojrzeć mamine poczynania całkowicie mnie dekoncentrują:/Ale gdy np.schab z ziemniakami w grę wchodzi sama zapraszam swą dziatwę do pomocy-bo przecież skądś się muszą nauczyć gotować;)
    Pozdrawiam i również wypatruję artukułów-z przepisami włącznie:)