coreczka ululana slodko spi... a ja mam chwilke na nadrabianie zaleglosci... powoli zaczynam przygotowywac sie do sprawy o alimenty,kolejna rozprawa 12,ciekawe jak to bedzie... kolejne klamstwa... nigdy sie po ex tego nie spodziewalam... czasem sie zastanawiam skad ja mam sile zeby znim walczyc... ale wystraczy ze spojrze w slodkie i kochane oczy mojej coreczki i juz wiem po co to robie,dla jej szczescia.. jestes dla mnie calym swiatem OLIWCIU... MOJ ...
A choroba jak sie do nas przyczepiła tak nas trzyma...najgorzej ,że Ela ma dalej katar i kaszle , ale przynajmniej nie ma już gorączki...spała dzisiaj prawie do 10tej (zasnęła o 23ej), to i tak dobrze. Przed 14ta dopiero zasnęła na swoją drzemkę...trochę sie wymęczyła. Ja z moja astmą teraz przeziębienie i już tak kaszlę,jak na zapalenie oskrzeli.... Coż zrobić... Muszę w tym tygodniu załatwić papier z chrztu i bierzmowania do ślubu i jeszcze załatwić ...
...a my nadal czekamy...dzis stwierdzilismy z mezusiem ze nasz synus to chyba w brzusiu zimowal bedzie... przyszly tatus ma "intuicyjne przeczucia"ze to dzis w nocy...przeslodki jest...choc szkoda ze jegoprzeczucia nigdy sie nie sprawdzaja...no ale kto wie??? P.s Misiu dziekuje za zyczenia
W środę moja niunia miała rano 38,8 stopni gorączki i chwilami przekraczała 39,1.Nie namyślałam sie długo, zarejestrowałam córcie do lekarza. Zapalenie gardła +katar. Dobrze ,ze przychodnie mam bardzo blisko a w środku tez jest apteka...fakt nie mam tam zbyt niskich cen, ale... No i oczywiście choroba i mie złapała, w sumie byłyśmy u lekarza pediatry obie chore ale tylko ja doktor badał.Na ile mógł ja zbadać , gdy tylko do niej podszedł od razu sie rozpłakała...
oliwka spi sobie skodko, a ja mam czs na relaxik... w sunie to jestesmy szczesliwe dzin byl mily i spokojny,oliwka szczesliwa i zadowolona :) do pelni szczescia brakuje tylo faceta... takiego ktory by sienami zaopeikowal... ktory bylby na dobre i na zle,i nigdy nie zniknal... MARZENIA... ALE CZY DO SPELNIENIA??