...nadal czekamy...
autor(ka):
, data: 19-09-2007 o 22:09 (475 Odwiedzin)
...hmmm ...nadal czekamy....dzis pan doktor powiedzial ze nic sie nie zmienia...wszystko "pozamykane", nic nie skrocone...brzucho wysoko. Powiedzial zeby razcej przed terminem sie nie szykowac...no coz jak naszemu syneczkowi u mamusi tak dobrze, to ja sie ciesze...niech sobie siedzi tak dlugo jak potrzebuje...a mamusia najwyzej zacznie "po scianach chodzic" ze zniecierpliwienia hahahaha
Syneczku czekamy na ciebie




....dzis pan doktor powiedzial ze nic sie nie zmienia...wszystko "pozamykane", nic nie skrocone...brzucho wysoko. Powiedzial zeby razcej przed terminem sie nie szykowac...no coz jak naszemu syneczkowi u mamusi tak dobrze, to ja sie ciesze...niech sobie siedzi tak dlugo jak potrzebuje...a mamusia najwyzej zacznie "po scianach chodzic" ze zniecierpliwienia hahahaha



Wyślij treść wpisu emailem