Zobacz RSS

...Promyczek - Dominiczek....

...oczekiwanie...

Oceń ten wpis
autor(ka): , data: 12-09-2007 o 02:11 (639 Odwiedzin)
...juz calkiem niedlugo...siedze jak na szpilkach...marze...mysle....planuje...jeszcze tylko kilkanascie dni....moze krocej

Ostatnie tygodnie sa ciezke...ale nawet nie fizycznie, bardziej emocjonalnie...nie moge sie na niczym skupic, nic mnie nie bawi nie interesuje...wpadam chyba w jakas obsesje na punkcie mojego malenstwa...tak bardzo chce go juz przytulic...ale wiem ze w brzuszku jest mu najlepiej
Kategorie
Bez kategorii

Komentarze

  1. Avatar justyna z wrześni
    Tak ostatnie tygodnie są najgorsze i ja też tak miałam, tak panicznie chciałam zobaczyć, przytulić, pocałować i powąchać moją kruszynkę, a ten czas tak leci, że szok. Dziś ma już 4 miesiące i 20 dni. Kiedy będziesz siedziała i oczekiwała przyjścia na świat swojego skarba, to zapraszam do czytania mojego bloga: www.kacperek3.synek.pl