Pisze o tym bo chyba czas najwyższy wyrzucić to z siebie. Po pierwszej nieudanej próbie i po orzeczeniu lekarzy że "czasem tak własnie się zdarza". Szybko dość zaczeliśmy się starać o drugie maleństwo. Po zielonym światełku od ginka. Tak więc udało się znów za pierwszym razem! Byliśmy znów mocno szczęśliwi ale i już delikatnie zaniepokojeni. Tel do lekarza i umówilismy się na wizytę by potwierdzić ciąże. Oczywiście już nie tak wcześnie bo wiedza na temat ...
Trudno o tym pisać, bardzo trudno lecz może ta wylewność, podzielenie się swoją historią pomoże przełamać strach i obudzi nadzieję na lepsze jutro? Zobaczymy.Pisałam że żyliśmy długo i szczęśliwie do stycznia tego roku,wtedy to podjeliśmy decyzję o powiększeniu rodziny. Choć już wcześniej nie raz myśleliśmy o tej decyzji to zawsze jeszcze była nie pora,bo albo nie było ślubu,własnego M,pieniędzy,odpoczynku-wiecznie było jakieś ale..choć tak naprawdę pragneliśmy ...
Jestęśmy z mężem już ponad 9 lat. Bardzo się kochamy. Była to miłość od pierwszego wejrzenia ale nie odrazu powiedzieliśmy to sobie. Było nam bardzo ciężko na początku. Ja jeszcze się uczyłam, obecny mąż - był termitem w wojsku. Gdy się poznaliśmy miał jechać na kontrakt do Syrii ale zrezygnował dla nas z tego wyjazdu. Opuścił wojsko by móc być bliżej mnie. Planowaliśmy ślub ale jak zawsze żeby nie było łatwo były jakieś komplikacje. W naszym przypadku było ...