Tata Padaj...
autor(ka):
, data: 14-01-2011 o 12:40 (816 Odwiedzin)
Opuściłam sie trochę, ale nazbierało mi sie trochę śmiesznych opowiscie ale w tym momencie przychodzi mi do głowy tylko kilka. Musze sie jakoś zrehabilitować
Pewnego dnia mój Kochany Kacper nauczył sie nowego słowa z którego nie jestem zbyt dumna no ale wynikneła z niego dość śmieszna sytuacja.
Mój T wrócił z pracy, rozebrał buty i w tym momencie Kacper wybiegł ze swojego pokoju. Zobaczył T i z taka wielką radością wbiegł mu w objęcia wołając
-Tata! Padaj! ( Tata, spadaj)
i Obdarzył T. soczystym całusem i mocnym uściskiem
T. po czesci zszokowany a po części rozbawiony z całej tej sytuacji odwzajemnił uścisk syna, no ale teraz oboje wiemy ze musimy sie ograniczać![]()








Wyślij treść wpisu emailem